16-01-2023 17:23
(16-01-2023 15:29)Aleksander Czerepach napisał(a): Do szynku wszedł Arkadag Czerepach. Przybył on do Brodrii turystycznie, bardzo podobała mu się Broskwa. Po wejściu do szynku zażyczył sobie wódkę.Z tego co pamiętam, w poprzednim wcieleniu działał Pan w Nowej Ordzie, jeszcze gdy Brodria działała na osobnym forum. Zapraszam do powrotu!
- Jaka Brodria jest piękna - pomyślał.
Andrzej Płatonowicz wszedł do szynku w towarzystwie studentów-debili-nihilistów z Akademii broskiewskiej. Zamówili wódkę i kanapki, przy których kontynuowali, zapewne ciągnącą się od wielu dni, dyskusję o przejściu od systemu późnofeudalnego do socjalizmu z pominięciem etapu kapitalizmu. Mówili szeptem, by nie wzbudzić zainteresowania konfidentów ochrany. Choć dla wszystkich, włącznie z elitami władzy, jasne było, że dotychczasowy ustrój nie może się ustać, Brodyjczycy nie potrafili uczynić kroku w kierunku obiektywnego biegu historii. Ci ze szlacheckich synów, którzy odwiedzili Sarmację lub Dreamland, przestrzegali przez zniszczeniem społecznym niesionym przez kapitalizm oraz przed jego okrutnością. Nic więc dziwnego, że wśród zbędnych ludzi, wykształconych i ambitnych ponad sytuację gospodarczą kraju, pojawiały się projekty przeskoczenia epoki maksymalnego wyzysku. Część spośród nich szła drogą legalnego narodnictwa, inni zakładali organizacje spiskowe. Co kilka miesięcy część ze spiskowców trafiała na zesłanie do Bałmucji - przynajmniej przed wybuchem rewolucji na wschodzie, na skutek której Car utracił kontrolę nad tą prowincją.
![[Obrazek: 372273.p.jpg?mtime=1636624109]](https://media.pravoslavie.ru/372273.p.jpg?mtime=1636624109)

