Macie tu naprawdę interesujące eksponaty. Chyba wczoraj na świetlicy leciała "Wyspa Tajemnic", bo pacjent wydaje się być dzisiaj jakiś podekscytowany, trochę niespokojny.
Jako światowej sławy profesor Karbiakologii z radością udałem się na odwiedziny w Zamkniętego Zakładu Opieki Psychiatrycznej "Cesarstwo Brodyjskie" aby pomóc moim bialeńskim kolegom w zgłębianiu nieprzeniknionego umysłu szaleńca.
- Krzesełko? O, bardzo mi miło, dziękuję. Czyli mówi Pan, że odmawia żucia żwaczy oraz narzeka na warunki sanitarne? Czy zechce Pan złożyć skargę do Rzecznika Praw Pacjenta? Obawiam się, że smród gówna, jak go Pan określił, nie może pochodzić z mojej strony, bo o ile wiem, pleksi nie przepuszcza zapachów.
Jako światowej sławy profesor Karbiakologii z radością udałem się na odwiedziny w Zamkniętego Zakładu Opieki Psychiatrycznej "Cesarstwo Brodyjskie" aby pomóc moim bialeńskim kolegom w zgłębianiu nieprzeniknionego umysłu szaleńca.
- Krzesełko? O, bardzo mi miło, dziękuję. Czyli mówi Pan, że odmawia żucia żwaczy oraz narzeka na warunki sanitarne? Czy zechce Pan złożyć skargę do Rzecznika Praw Pacjenta? Obawiam się, że smród gówna, jak go Pan określił, nie może pochodzić z mojej strony, bo o ile wiem, pleksi nie przepuszcza zapachów.

