(20-01-2023 19:59)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Też mam taką wstążkę, kiedyś Sputnik mi przysłał. Ale co ten autocytat wnosi do tematu to nie wiem. Wszyscy rusofile (i Rosjanie) to militaryści? Przed kimś się kamuflujemy? No można tak do tego podchodzić, a każdy Niemiec to ukryty nazista, każdy Żyd tylko myśli jak tu zrobić z goja niewolnika. Tylko do czego WKW zmierza? Piecyki włączyć i sto milionów wyeliminować, a na Uralu ustanowić granicę z Chinami? Bo jak nie taki jest cel, to takie szczucie jest bezsensowne - z tym narodem trzeba będzie pokojowo żyć. Ta wasza narracja o Mongołach (aczkolwiek do Mongołów też nic nie mam, w odróżnieniu od was nie jestem rasistą) i podludziach, którzy tylko piją wódkę i gwałcą jest po prostu żenująca. Ale to prawdziwa morda postępactwa - tępa nienawiść w stosunku do wszystkich innych kultur. Tak pierdoliliście o muzułmanach, tak pierdolcie o Rosjanach i powoli zaczynacie o Chińczykach. Kto jeszcze jest podczłowiekiem? Hindusi, Murzyni, Latynosi? Zobaczymy jak się rozkręcicie.
To po prostu wyłażą rosyjskie kompleksy, nikt poważny na zachodzie nie mówi przecież o nich w kontekście Mongołów, ale jest to dla "białych" ruskich ważny problem wewnętrzny. Kolonialna gospodarka grabieżowa na dalekim rosyjskim wschodzie, połączona z przymusowym rusyfikowaniem narodów, w tym mongolskich (w naszym kontekście porównywalne by to było wyłącznie z czasem zaborów) i gadaniem, jakiej tu oni cywilizacji nie przywieźli, (bo przed ruskim to się kupowało kobiety za kilka sobolich futer), a zarazem rasistowskim obrzydzeniem do ludzi, którzy wykarmiają bielutki, prawdziwie ruski, Fürstenstadt - centralę. Rosjanie nie mają za grosz szacunku do innych (niższych według nich) kultur, a zarazem czują się (i słusznie) cywilizacyjnie niżsi od narodów zachodu, od których skopiowali lub wykupili za te swoje przysłowiowe sobole futra (ropę, gaz, generalnie to co zagrabili tym gorszym ruskim) cywilizację. O Muzułmanach to nawet nie zaczynajmy, nie błaznujmy i nie wciskajmy sobie kitu.
Summa summarum: Zachód nie musi robić nic, Wielka Rosja zawala się pomału pod swoim własnym ciężarem, w optymistycznej wersji - zbuntowany "daleki wschód" po prostu się oddzieli od tej "rosyjskości" i biały "kulturowo wyższy" Fürstenstadt sam padnie z głodu. Zachód będzie z przyjemnością kupował surowce od tego, kto będzie ją miał.
Chińczycy? Kultura? Przecież sami za Mao ustanowili kulturowy rok 0. Prawdziwy, kulturowy Chińczyk zostaje w dzisiejszych czasach, całkowicie niesłusznie, określany mianem "Tajwańczyka".
(20-01-2023 20:07)Iwan Pietrow napisał(a): > Iwan się po prostu absolutnie skompromitował
Rzeczywiście xd WIELKA KOMPROMITACJA laika, który sobie gdybał o ewentualnych skutkach konfliktu ukraińsko-rosyjskiego w wątku z dupy na forum mirkonacji.
Ty czytasz to co piszesz?
No nie, podobnie jak teraz, usiłowałeś zanegować moją wersję, podpartą obserwacjami pewnych faktów, swoją wersją, wyciągniętą z dupy. Czy jest to Kompromitacja w Bialenii? Nie wiem, nie interesuje mnie to, nie jestem Bialeńczykiem, tylko przyjezdnym. Obiektywnie rzecz biorąc, jest to natomiast kompromitacja.

