• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uhrajińcy Noklezji, budźcie się!
#1
Noklezyjscy mieszkańcy z dziwnym niepokojem czytali w lokalnych gazetach coraz to liczniejsze doniesienia ze wschodu Brodrii. Repalowcy toczyli nieregularną wojnę z Caratem. Nie jasna sytuacja postępowała również w ordach na wielkim stepie. Toczyły się lokalne powstania, między innymi w Eesti.

Dziwne by było, gdyby również i w Noklezji nic się nie działo. Byłoby to bardzo naiwne. Lokalne podziemia wykorzystując zamieszanie nieco wychyliły swoje działania. W miastach liczne otumanione garnizony Caratu liczone były w tysiącach, jednak w niedostępnych i licznych wsiach - już nie bardzo. 

W śmiertelnej tajemnicy szerzyły się plotki - od wiochy do wiochy - o tajnej organizacji „Kolektywna Anarchistyczna Insurekcja Noklezji”, a jej awangarda zwana „Kajinowcami” szybko zyskała w ostatnich miesiącach zwolenników, którzy najbardziej w życiu cenili wolność. 

W nocy z 25 na 26 stycznia w Najabrrrnikach (małym mieście ~15 tyś mieszkańców) na południowym wybrzeżu Noklezji grupa około trzydziestu Kajinowców przeprowadziła swoją pierwszą akcję, w całym mieście rozwiesiła swoje wezwania i postulaty do wszystkich mieszkańców miasteczka: chłopów, robotników oraz inteligencji. Dowódca reakcyjny był wściekły, gdy w porannym raporcie swoich patroli dowiedział się o tym przedsięwzięciu. Natychmiast rozpoczęto dochodzenie, które prowadziło jednak donikąd, bowiem nie było żadnych świadków tego wydarzenia prócz informatorów, którzy donieśli insurekcji o skorumpowanym wojsku Caratu, którego w mieście garnizon liczył zaledwie kilkaset ludzi. 


Styczniowe przedmieścia w Najabrnikach
[Obrazek: 100145376245317723_t.png]


Wiadomości w tym wątku
Uhrajińcy Noklezji, budźcie się! - przez AleksanderNovak - 26-01-2023 00:52
RE: Uhrajińcy Noklezji, budźcie się! - przez Iwan Pietrow - 26-01-2023 20:04



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości