09-02-2023 18:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-02-2023 18:49 przez Andrzej Płatonowicz Ordyński.)
Jakieś pół roku temu bawiliśmy się z tow. @'Robert Drenin' w sporządzenie podstawy programowej z historii mikroświata. Jeśli ktoś jeszcze się nie zapoznał, to serdecznie zachęcam. Mieliśmy brać się też za mikrozofię, ale jakoś utknęliśmy w martwym punkcie. Może gdyby ktoś zechciał pobawić się z nami, na przykład jakiś nestor dwudziestopięcioletniej tradycji intelektualnej stolicy mirkoświata ( @'m².r' ), to jeszcze coś by z tego wyszło? Zainteresowanych tematem odsyłam do Sympozjum Dydaktyki Mikrozofii. Tyle wstępu...
Na forum Dreamlandu natrafiłem na program nauczania Gimnazjum Królewskiego, autorstwa Auksencjusza Butodzieja-Witta. Tym razem jest to odkop nie aż tak odległy, jak mikrouniwersalizm, bo pochodzi z 2016 r. Program obejmował wiedzę o społeczeństwie, przedsiębiorczość i stosunki międzynarodowe. Chyba nie został przełożony na praktyczne nauczanie młodych mikronautów.
Brzmi sensownie, choć my z tow. Dreninem się nieco bardziej rozpisaliśmy.
Znalezisko to skłoniło mnie do zastanowienia, czy ładne (i zwięzłe) podręczniki/poradniki dla mikronautów nie sprawiłyby, że osoby, które przypadkowo na nas trafiają, byłyby w stanie bezboleśnie ogarnąć, o co tu chodzi. I właśnie opracowywana w Czesnoradzie historia i mikrozofia, oraz pokrótce streszczona w Dreamlandzie wiedza o społeczeństwie, przedsiębiorczość i stosunki międzynarodowe (+geografia) mogłyby być podstawami tego wprowadzenia do mirkowania. Myślicie, że to miałoby sens i odniosłoby jakiś pozytywny skutek? Bo gdyby był sens, to ja byłbym skłonny wznowić prace.
Na forum Dreamlandu natrafiłem na program nauczania Gimnazjum Królewskiego, autorstwa Auksencjusza Butodzieja-Witta. Tym razem jest to odkop nie aż tak odległy, jak mikrouniwersalizm, bo pochodzi z 2016 r. Program obejmował wiedzę o społeczeństwie, przedsiębiorczość i stosunki międzynarodowe. Chyba nie został przełożony na praktyczne nauczanie młodych mikronautów.
Cytat:(1) wiedza o społeczeństwie - uczeń po ukończeniu zajęć z tego przedmiotu jest obyty z:
- zasadami etykiety i savoir vivre'u,
- strukturą społeczeństwa,
- tytułami szlacheckimi i arystokratycznymi,
- zasadami komunikowania i wypowiadania się na forum,
- informacjami na temat aktywnych osób w państwie i pełnionych przez nich funkcji,
- działalnością poszczególnych partii politycznych,
- podstawami funkcjonowania administracji,
- głównymi obowiązującymi aktami prawnymi,
- informacjami na temat prowincji, w której mieszka.
(2) przedsiębiorczość - uczeń po ukończeniu zajęć z tego przedmiotu wie:
- jak i gdzie szukać pracy, oraz jak wybrać ulubioną profesję, by czerpać z niej korzyści,
- jaka obowiązuje ogólnodreamlandzka waluta i jakie są aktywne i nieaktywne waluty lokalne,
- jak posługiwać się systemami informatycznymi (CRZ,CRM,CRIP,CBD),
- jak założyć firmę i instytucję,
- jak wyglądały próby utworzenia systemu gospodarczego,
- na czym opiera się wirtualna ekonomia,
- jak rozwijać swoje talenty i hobby,
- gdzie starać się o pomoc finansową dla swoich pomysłów i projektów,
- jak założyć gazetę,
- jak wykorzystywać swoją kreatywność do polepszania warunków v-życia,
- jak zapobiegać szybkiemu znużeniu i braku chęci do dalszej aktywności.
(3) stosunki międzynarodowe - uczeń po ukończeniu zajęć z tego przedmiotu jest zapoznany z:
- podstawową wiedzą teoretyczną z zakresu mikronacyjnej geografii,
- charakterystyką ważnych na arenie międzynarodowej v-państw,
- protokołem dyplomatycznym,
- obowiązkami reprezentantów Korony i Rządu Królewskiego poza granicami Królestwa,
- informacjami o relacjach Królestwa z innymi v-państwami,
Brzmi sensownie, choć my z tow. Dreninem się nieco bardziej rozpisaliśmy.
Znalezisko to skłoniło mnie do zastanowienia, czy ładne (i zwięzłe) podręczniki/poradniki dla mikronautów nie sprawiłyby, że osoby, które przypadkowo na nas trafiają, byłyby w stanie bezboleśnie ogarnąć, o co tu chodzi. I właśnie opracowywana w Czesnoradzie historia i mikrozofia, oraz pokrótce streszczona w Dreamlandzie wiedza o społeczeństwie, przedsiębiorczość i stosunki międzynarodowe (+geografia) mogłyby być podstawami tego wprowadzenia do mirkowania. Myślicie, że to miałoby sens i odniosłoby jakiś pozytywny skutek? Bo gdyby był sens, to ja byłbym skłonny wznowić prace.

