• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PIERIESTROJKA. Jeżeli nie my, to kto? Jeżeli nie teraz, to kiedy?
#2
Przede wszystkim chciałbym bardzo gorąco podziękować za rozpoczęcie tej dyskusji. Widać, że potrzebny był do tego Ojciec Założyciel. Wink

(22-02-2023 08:21)Dmitrij Siergiejewicz Miedwiedow napisał(a): Można powiedzieć, że fakt ten zawdzięczamy pewnemu trzonowi, fundamentowi, który trzyma naszą ojczyznę przy życiu. Aktualnej Brodrii niestety nie można porównać do tętniącego życiem pełnego wigoru młodzieńca. Skłaniałbym się ku opinii "podstarzały dziadek, ledwo bo ledwo, ale jadący na kroplówkach".
Zgadzam się, ale chyba taka jest kolej rzeczy. Gdy powstawała Brodria i Bialenia, to byliśmy gimnazjalistami i chodziliśmy do szkół ponadgimnazjalnych, dziś już pracujemy lub kończymy studia. Moim zdaniem Brodria nie powinna wstrzykiwac sobie botoksu i udawać, że 9 lat nie minęło, ale starać się być atrakcyjną panią w średnim wieku. W krajach pornosocjalizmu powiedzieliby, że Brodria powinna być MILF-em. Tongue

(22-02-2023 08:21)Dmitrij Siergiejewicz Miedwiedow napisał(a): Brodria winna być znana wszystkim, jako państwo odwołujące się do kultury prawosławia.
Tutaj mam wątpliwości. Jeśli Brodria nawiązuje do Rosji (i to Rosji wielkiej, z czasów ZSRR i Imperium Rosyjskiego, a nie obecnego karła), to kultura prawosławia jest tylko jednym z elementów. Jeśli ktoś chce do niej nawiązywać, to jak najbardziej to popieram. Ale my w Nowej Ordzie wolimy nawiązywać do "eurazjatyckiej" tożsamości Brodrii, a więc również do etnosów niesłowiańskich. Ja na marginesie powiem, że chociaż realnie jestem rusofilem, to najbardziej lubię rosyjski Wschód - europejscy Rosjanie mają za dużo cech wspólnych z Polakami, Ukraińcami, bym mógł wierzyć, że mają majestat inny niż robota w korporacji i karta z debetem Tongue . Prawosławny mnich na Syberii (niekoniecznie przejmujący się ortodoksją), buddyjski lama, etnosy żyjące zgodnie z naturą - to jest prawdziwa Rosja, to jest ten Wschód z którego może wyjść światło. Wink

(22-02-2023 08:21)Dmitrij Siergiejewicz Miedwiedow napisał(a): Narody słowiańskie przywiązują szczególną wagę do poszanowania przodków, stąd powinno urzędowo zostać uregulowane nazwisko odojcowskie (patronimiczne), które przy zwracaniu się do kogoś będzie powtarzane jak mantra.
Ja już mam. Wink

Budowę porządnych sił zbrojnych jak najbardziej popieram, ale to chyba wymagałoby najpierw zakończenia wojny domowej.

Natomiast co do kwestii zapewne najbardziej drażliwej, czyli obalenia caratu - tutaj mam wątpliwości. Iwan udowodnił, że jest najbardziej wytrwały z nas wszystkich. Trochę szkoda, że za tą wytrwałością nie idzie większa aktywność - ale jak pisałem powyżej, nie chodzimy już do gimnazjum i z czasem bywa różnie. Uważam, że obecna Konstytucja nie jest taka zła, tylko trzeba zacząć ją wykorzystywać. Nawet wypiszę konkretne elementy konstytucji, które aż proszą się o używanie, jeśli chcemy zaktywizować Brodrię
- car może powoływać regenta na okres nie dłuższy niż miesiąc - więc gdy Iwan wie, że nie będzie miał czasu, może powołać kogoś z nas, żebyśmy sobie porządzili,
- istnieje Wiec złożony ze wszystkich obywateli, a gdy przekroczymy liczbę 10 obywateli, będziemy mogli zorganizować wybory do Dumy,
- Wiec/Duma może wybierać Premiera - i myślę, że w okresach mniejszej aktywności cara, to właśnie premier mógłby przejmować pałeczkę i przewodzić Brodrii.
- grupa dwóch obywateli może tworzyć samorządy. Potencjalnie mogą one mieć szeroką autonomię.

Dlatego moim zdaniem nie trzeba obalać cara - trzeba nakłonić go do tego, żeby nieco podzielił się władzą z innymi chętnymi do zabawy - w myśl obecnej konstytucji jest to jak najbardziej możliwe. Choć oczywiście możemy na zakończenie wojny domowej podpisać jakieś bardziej szczegółowe porozumienie.
Jak ja widzę przyszłość:
1. @'Iwan Pietrow' dalej pozostaje carem, ponieważ dobrze wywiązuje się z głównego konstytucyjnego obowiązku - strzeże spójności i nierozerwalności Państwa Brodryjskiego
2. Zwołujemy Wiec i wybieramy Premiera - pierwszym mógłby zostać właśnie @'Dmitrij Siergiejewicz Miedwiedow', bo aktualnie ma największy zapał do działania.
3. Car daje się wykazywać Premierowi, nie torpeduje jego działań, nie lekceważy go. Ale w zamian Premier trzyma się litery prawa i nie dąży do żadnych rewolucji.
4. Kończymy wojnę domową, organizujemy konferencję pokojową, powstańcy dostają swoje autonomiczne regiony oraz jakieś przywileje - ustali się jakie. Tak naprawdę samorządność może pójść nawet tak daleko, że Brodria de facto stanie się federacją - o ile tego właśnie będziemy chcieli.

Reszta jest tak naprawdę kwestią umiejętnie prowadzonej narracji. Cerkiew może powstać w każdej chwili. Kulturę brodryjską można rozwijać od zaraz.


Wiadomości w tym wątku
RE: PIERIESTROJKA. Jeżeli nie my, to kto? Jeżeli nie teraz, to kiedy? - przez Andrzej Płatonowicz Ordyński - 22-02-2023 11:25



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości