• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ars bene moriendi, czyli odjazd
#1
   
Roczna aktywność w Republice Bialeńskiej od 2016 r. przypomina równię pochyłą, a wszystko wskazuje na to, że w 2023 r. pobijemy kolejny antyrekord.


Szanowni Państwo,

Średniowieczni Europejczycy uważali, że umierać też trzeba umieć. Starożytni Rzymianie powiadali, że koniec wieńczy dzieło. Mikroświat pełen jest post-państw, które przegapiły swój moment dobrej śmierci i przekształciły się w autoparodie. Tylko od nas zależy, czy pójdziemy w ich ślady, czy może mamy jeszcze wystarczające resztki rozumu i godności mirkonauty, by zakończyć zabawę w sytuacji, gdy jest jeszcze komu zamykać interes.

Nie oszukujmy się - nie przybędą już nowi mikronauci z Republiki Zapytaj, których z uporem godnych lepszej sprawy werbował Konstanty Jerzy Michalski. Nie przyjdą też inni barbarzyńcy, których moglibyśmy ucywilizować. 

Nie oszukujmy się - nie uda nam się zintegrować Nordaty i stworzyć dobrze funkcjonującej konfederacji. Nie stworzymy też żadnego innego Bastion Union, który przewyższałby aktywnością Unię Niepodległych Państw.

Nie oszukujmy się - nie powrócą nawet starzy Bialeńczycy, którzy na dobre odzwyczaili się od przesiadywania w wirtualnym świecie.

Nie oszukujmy się - z każdym rokiem chce nam się coraz mniej. Coraz dłuższe są okresy "letniej" nieaktywności i coraz krótsze są "okresy zwykłe", kiedy aktywność jest na w miarę przyzwoitym poziomie.

10. rocznica powstania Republiki Bialeńskiej, która przypadnie na 15 listopada 2023 r. będzie znakomitą okazją na zakończenie funkcjonowania naszego państwa. Będzie to szansa na zaproszenie gości z zagranicy oraz starych Bialeńczyków, by wspólnie podsumować lata wspólnej zabawy i zarchiwizować jej efekty.

Chętnie zrzucę się na opłacenie domeny na kolejne lata, byśmy z nostalgią mogli raz na kilka miesięcy przejrzeć zamknięte forum i stronę.  Rozsądnie byłoby też, abyśmy poprosili kilka najaktywniejszych państw o dopilnowanie, by przez kilka następnych lat nikt nie ulokował się na Archipelagu Valhalli. Zaproponujmy 5 lat. Nie wydaje mi się, by mikroświat przetrwał ten okres, patrząc na ostatnie statystyki. A nawet jeśli, do tego czasu całkowicie zapomnimy o tej zabawie i nie będzie nas bolało, że jakaś yoyonacja zajmie nasze miejsce.

10 lat to szmat czasu. Żal będzie się żegnać z Bialenią. Na nostalgii nie da się jednak nic sensownego zbudować, o czym świadczy nasza obecna sytuacja. Zakończmy tę historię godnie, jak przystało na niegdyś 2. najaktywniejszą i najludniejszą mikronację. Jak przystało na projekt, który przerósł oczekiwania twórców i obserwatorów. 10-lecie to najlepsza okazja, nie zmarnujmy jej.

Zostaną kontakty z ludźmi, których tu spotkaliśmy. Zostanie to, czego się nauczyliśmy. Zostaną wspomnienia i emocje. Z nimi się nie pożegnamy - pożegnajmy się jednak z projektem, który naturalnie dobiegł do swego kresu.





Wiadomości w tym wątku
Ars bene moriendi, czyli odjazd - przez Andrzej Płatonowicz Ordyński - 21-04-2023 20:29



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości