23-04-2023 21:34
Mała dziewczynka pyta mamę Sarmację na cmentarzu:
-Mamo, kiedy babcia Bialenia umrze?
-Córeczko, nie ma co rozpaczać. Na każdego przyjdzie pora.
-A skąd będziemy wiedzieć, kiedy to nastanie?
-Kochanie, to od nas samych zależy, kiedy umieramy. Od naszych nawyków, od naszego nastawienia do v-świata. Grunt, żeby nie osiągnąć dna, kiedy chodzimy po gruncie.
-Ale mamo, mamo... Tatuś życzył babci szybkiego skonania.
-Gdzie to usłyszałaś?
-No w przedpokoju mówił przez telefon.
-Musiało Ci się przesłyszeć.
-No nie kłamię, mamo.
-Obiecuję Ci, córeczko, że jeżeli to prawda, to twego tatusia ukatrupię i pójdzie z babcią do piachu.
-Mamo, kiedy babcia Bialenia umrze?
-Córeczko, nie ma co rozpaczać. Na każdego przyjdzie pora.
-A skąd będziemy wiedzieć, kiedy to nastanie?
-Kochanie, to od nas samych zależy, kiedy umieramy. Od naszych nawyków, od naszego nastawienia do v-świata. Grunt, żeby nie osiągnąć dna, kiedy chodzimy po gruncie.
-Ale mamo, mamo... Tatuś życzył babci szybkiego skonania.
-Gdzie to usłyszałaś?
-No w przedpokoju mówił przez telefon.
-Musiało Ci się przesłyszeć.
-No nie kłamię, mamo.
-Obiecuję Ci, córeczko, że jeżeli to prawda, to twego tatusia ukatrupię i pójdzie z babcią do piachu.
