• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ars bene moriendi, czyli odjazd
#12
Mała dziewczynka pyta mamę Sarmację na cmentarzu:

-Mamo, kiedy babcia Bialenia umrze?
-Córeczko, nie ma co rozpaczać. Na każdego przyjdzie pora.
-A skąd będziemy wiedzieć, kiedy to nastanie?
-Kochanie, to od nas samych zależy, kiedy umieramy. Od naszych nawyków, od naszego nastawienia do v-świata. Grunt, żeby nie osiągnąć dna, kiedy chodzimy po gruncie.
-Ale mamo, mamo... Tatuś życzył babci szybkiego skonania.
-Gdzie to usłyszałaś?
-No w przedpokoju mówił przez telefon.
-Musiało Ci się przesłyszeć.
-No nie kłamię, mamo.
-Obiecuję Ci, córeczko, że jeżeli to prawda, to twego tatusia ukatrupię i pójdzie z babcią do piachu.

Big Grin Big Grin


Wiadomości w tym wątku
RE: Ars bene moriendi, czyli odjazd - przez Vladimir Agucko - 23-04-2023 21:34



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości