• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ars bene moriendi, czyli odjazd
#35
W jego przypadku nie wiadomo kiedy udaje, a kiedy jest szczery. Czasem zachowuje się rzeczywiście jak realny wariat, a czasem potrafi sensownie i względnie spokojnie się wypowiadać. Pytanie, czy jego odpały można uznać za jakąś formę "trollingu" na który się nabieramy, czy są efektem poluzowanej piątej klepki.


Wiadomości w tym wątku
RE: Ars bene moriendi, czyli odjazd - przez Andrzej Płatonowicz Ordyński - 09-05-2023 09:11



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości