19-06-2023 20:30
(19-06-2023 20:01)ʿĀlija zawdżat Akrypa napisał(a): A może po prostu wypalenia?Pewnie wiele zjawisk dziejących się w mikroświecie można z powodzeniem opisać w języku psychologii i socjologii... Ale z jakiegoś powodu terminologia filozoficzna i historiograficzna jest bardziej atrakcyjna.
Ja wiem, że jesteśmy ogarnięci postawami defetyzmu i poczucia fin de sickle’u (dream. „koniec sierpa”, nazwa pochodząca od przypowieści o początku i końcu sierpa i młota, jaką młody tow. Wanda wygłosił dokładnie 100 lat temu podczas swojej podróży wandostolskiej do Dreamlandu), ale nie przesadzajmy z taką naddramatyczną terminologią.

(19-06-2023 20:01)ʿĀlija zawdżat Akrypa napisał(a): I wish, but honestly, taką hydrę nie jest łatwo pokonać. Jeżeli nawet Leocji się nie udało wyssać z niej aktywności, a z nią wiązałam największe ostatnio (Leocję utworzono jakieś 3 miesiące temu, right?) nadzieje…Ale w sumie, współczesna Sarmacja jest dużo bardziej demokratyczna niż Leocja będąca państwem klasycznie monarchofaszystowskim.

(19-06-2023 20:01)ʿĀlija zawdżat Akrypa napisał(a): Zawsze można tradycyjnie. Np. „cześć i czołem, kluski z rosołem”. Albo też „a teraz, drogie dzieci, pocałujcie sokoła Kurajszytów w…”.Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba.

