• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bialeńczyk patrzy na Bialenię. Ostatni wykład.
#3
(19-06-2023 20:01)ʿĀlija zawdżat Akrypa napisał(a): A może po prostu wypalenia?

Ja wiem, że jesteśmy ogarnięci postawami defetyzmu i poczucia fin de sickle’u (dream. „koniec sierpa”, nazwa pochodząca od przypowieści o początku i końcu sierpa i młota, jaką młody tow. Wanda wygłosił dokładnie 100 lat temu podczas swojej podróży wandostolskiej do Dreamlandu), ale nie przesadzajmy z taką naddramatyczną terminologią.
Pewnie wiele zjawisk dziejących się w mikroświecie można z powodzeniem opisać w języku psychologii i socjologii... Ale z jakiegoś powodu terminologia filozoficzna i historiograficzna jest bardziej atrakcyjna. Wink

(19-06-2023 20:01)ʿĀlija zawdżat Akrypa napisał(a): I wish, but honestly, taką hydrę nie jest łatwo pokonać. Jeżeli nawet Leocji się nie udało wyssać z niej aktywności, a z nią wiązałam największe ostatnio (Leocję utworzono jakieś 3 miesiące temu, right?) nadzieje…
Ale w sumie, współczesna Sarmacja jest dużo bardziej demokratyczna niż Leocja będąca państwem klasycznie monarchofaszystowskim. Wink

(19-06-2023 20:01)ʿĀlija zawdżat Akrypa napisał(a): Zawsze można tradycyjnie. Np. „cześć i czołem, kluski z rosołem”. Albo też „a teraz, drogie dzieci, pocałujcie sokoła Kurajszytów w…”.
Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba.


Wiadomości w tym wątku
RE: Bialeńczyk patrzy na Bialenię. Ostatni wykład. - przez Andrzej Płatonowicz Ordyński - 19-06-2023 20:30



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości