20-06-2023 00:36
> Ale z jakiegoś powodu terminologia filozoficzna i historiograficzna jest bardziej atrakcyjna.
To wszystko pewnie przez demografię która jest najbardziej przyciągana przez mirkonacje.
Ja do niej nie należę – jedynym powodem, dlaczego postanowiłam zacząć zabawę był artykuł w Bramie Wandejskiej o konklawe ŚKW, który mnie bardzo rozśmieszył. Inaczej bym pewnie nawet nie pomyślała o zapisaniu się. I bardzo mnie frustruje, kiedy np. na Placu Żenady zarzucam jakimś ciekawym tematem, po czym ktoś się wcina z „hurr durr zniszczyć Tuska rudego gada” i zaczyna się. Bite. Dwie godziny. Pierdolenia. O polityce. Aż do porzygania.
> Ale w sumie, współczesna Sarmacja jest dużo bardziej demokratyczna niż Leocja będąca państwem klasycznie monarchofaszystowskim
Ale to nie z Leocją mam kosę.
Niby powinnam mieć ze względu na obecność tam Papyrusa Comicsanskiego, ale to wszystko jest głębsze, niż on.
> Ja tam od zawsze stałem na stanowisku pragmatycznym - po co z kimś walczyć, jeśli można wymościć sobie u niego kącik, korzystać z jego systemów, forum i innych rozwiązań zamiast budować to od zera i tracić na to czas
A potem zostać wyjebanym przez Bazyliszków albo Suchego Księcia, bo nie podoba im się, że się nie liże im dostatecznie stópek.
Przechodziłam to już dwa razy i serdecznie pier… dziękuję za taki kącik.
To wszystko pewnie przez demografię która jest najbardziej przyciągana przez mirkonacje.
Ja do niej nie należę – jedynym powodem, dlaczego postanowiłam zacząć zabawę był artykuł w Bramie Wandejskiej o konklawe ŚKW, który mnie bardzo rozśmieszył. Inaczej bym pewnie nawet nie pomyślała o zapisaniu się. I bardzo mnie frustruje, kiedy np. na Placu Żenady zarzucam jakimś ciekawym tematem, po czym ktoś się wcina z „hurr durr zniszczyć Tuska rudego gada” i zaczyna się. Bite. Dwie godziny. Pierdolenia. O polityce. Aż do porzygania.
> Ale w sumie, współczesna Sarmacja jest dużo bardziej demokratyczna niż Leocja będąca państwem klasycznie monarchofaszystowskim
Ale to nie z Leocją mam kosę.
Niby powinnam mieć ze względu na obecność tam Papyrusa Comicsanskiego, ale to wszystko jest głębsze, niż on.
> Ja tam od zawsze stałem na stanowisku pragmatycznym - po co z kimś walczyć, jeśli można wymościć sobie u niego kącik, korzystać z jego systemów, forum i innych rozwiązań zamiast budować to od zera i tracić na to czas
A potem zostać wyjebanym przez Bazyliszków albo Suchego Księcia, bo nie podoba im się, że się nie liże im dostatecznie stópek.
Przechodziłam to już dwa razy i serdecznie pier… dziękuję za taki kącik.

