• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bialeńczyk patrzy na Bialenię. Ostatni wykład.
#5
> Ale z jakiegoś powodu terminologia filozoficzna i historiograficzna jest bardziej atrakcyjna.

To wszystko pewnie przez demografię która jest najbardziej przyciągana przez mirkonacje.

Ja do niej nie należę – jedynym powodem, dlaczego postanowiłam zacząć zabawę był artykuł w Bramie Wandejskiej o konklawe ŚKW, który mnie bardzo rozśmieszył. Inaczej bym pewnie nawet nie pomyślała o zapisaniu się. I bardzo mnie frustruje, kiedy np. na Placu Żenady zarzucam jakimś ciekawym tematem, po czym ktoś się wcina z „hurr durr zniszczyć Tuska rudego gada” i zaczyna się. Bite. Dwie godziny. Pierdolenia. O polityce. Aż do porzygania.

> Ale w sumie, współczesna Sarmacja jest dużo bardziej demokratyczna niż Leocja będąca państwem klasycznie monarchofaszystowskim

Ale to nie z Leocją mam kosę.

Niby powinnam mieć ze względu na obecność tam Papyrusa Comicsanskiego, ale to wszystko jest głębsze, niż on.

> Ja tam od zawsze stałem na stanowisku pragmatycznym - po co z kimś walczyć, jeśli można wymościć sobie u niego kącik, korzystać z jego systemów, forum i innych rozwiązań zamiast budować to od zera i tracić na to czas

A potem zostać wyjebanym przez Bazyliszków albo Suchego Księcia, bo nie podoba im się, że się nie liże im dostatecznie stópek.

Przechodziłam to już dwa razy i serdecznie pier… dziękuję za taki kącik.


Wiadomości w tym wątku
RE: Bialeńczyk patrzy na Bialenię. Ostatni wykład. - przez ʿĀlija zawdżat Akrypa - 20-06-2023 00:36



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości