08-07-2019 19:29
"Pan Waksman okazał się oszustem."
Nic nowego. Może okaże się to swego rodzaju przechwałką z mojej strony, ale od dawien dawna powtarzałem, że ten człowiek się nie zmienił. Mówiłem kolejnym osobom, że mu nie można ufać i że jedynie zaniża poziom w federacji. Byłem wyśmiewany lub zbywany stwierdzeniami "twoje zdanie to tu się nie liczy" albo "on jest nam potrzebny, więc go nie wywalimy". No i teraz widzimy, jak to się skończyło i kto miał ostatecznie racje. Zobaczymy, czy pozostałe moje przepowiednie się spełnią... Jak dotąd im idzie wyśmienicie.
Generalnie dodam tylko tyle, że dokładnie taka sama sytuacja była właśnie w UTN, ponad pół roku temu. Zdaje się, że w sierpniu. Pan "W" pokłócił się z kimś i strzelił focha na cały świat. Zaczął pluć kwasem na wszystkie strony i niszczyć wszystko, co tylko mógł. A potem zniknął na jakiś czas. W taki właśnie sposób utraciliśmy wtedy forum. Niepokojące jest to, że za tamte rzeczy również dostał rozprawę i skończyło się to, jak skończyło. Mam nadzieję, że akurat ten fragment tej opowieści się nie powtórzy.
Nic nowego. Może okaże się to swego rodzaju przechwałką z mojej strony, ale od dawien dawna powtarzałem, że ten człowiek się nie zmienił. Mówiłem kolejnym osobom, że mu nie można ufać i że jedynie zaniża poziom w federacji. Byłem wyśmiewany lub zbywany stwierdzeniami "twoje zdanie to tu się nie liczy" albo "on jest nam potrzebny, więc go nie wywalimy". No i teraz widzimy, jak to się skończyło i kto miał ostatecznie racje. Zobaczymy, czy pozostałe moje przepowiednie się spełnią... Jak dotąd im idzie wyśmienicie.
Generalnie dodam tylko tyle, że dokładnie taka sama sytuacja była właśnie w UTN, ponad pół roku temu. Zdaje się, że w sierpniu. Pan "W" pokłócił się z kimś i strzelił focha na cały świat. Zaczął pluć kwasem na wszystkie strony i niszczyć wszystko, co tylko mógł. A potem zniknął na jakiś czas. W taki właśnie sposób utraciliśmy wtedy forum. Niepokojące jest to, że za tamte rzeczy również dostał rozprawę i skończyło się to, jak skończyło. Mam nadzieję, że akurat ten fragment tej opowieści się nie powtórzy.

