08-07-2019 20:40
Wasza Ekscelencjo,
>Nic nowego. Może okaże się to swego rodzaju przechwałką z mojej strony, ale od dawien dawna powtarzałem, że ten człowiek się nie zmienił. Mówiłem kolejnym osobom, że mu nie można ufać i że jedynie zaniża poziom w federacji. Byłem wyśmiewany lub zbywany stwierdzeniami "twoje zdanie to tu się nie liczy" albo "on jest nam potrzebny, więc go nie wywalimy". No i teraz widzimy, jak to się skończyło i kto miał ostatecznie racje. Zobaczymy, czy pozostałe moje przepowiednie się spełnią... Jak dotąd im idzie wyśmienicie.
Czy naprawdę cieszy się Ekscelencja z tego, że tak gorzkie przepowiednie się spełniają? Mi tam nie jest do śmiechu, że jedna z ostatnich żywych mikronacji otrzymała takich cios, a jej pełni zapału obywatele muszą się mierzyć z taką sytuacją, zamiast wykorzystywać swój zapał i czas dla rozwoju własnego państwa, Nordaty i mikroświata.
Ludzie uczą się na błędach. Niestety przeważnie na własnych błędach, bo cudze tak nie przemawiają do wyobraźni. Mam nadzieję, że Federacja wyciągnie wnioski i, nawiązując do mojej kwietniowej prelekcji, przekuje nordacką wiosnę w lato. Ja sam pamiętam, jakie błędy popełniała nie tak dawno Bialenia, dlatego nie jestem pierwszy do osądzania. Zobaczymy co zrobią w najbliższym czasie.
>Niepokojące jest to, że za tamte rzeczy również dostał rozprawę i skończyło się to, jak skończyło. Mam nadzieję, że akurat ten fragment tej opowieści się nie powtórzy.
A tu się akurat zgodzę.
Akrypo,
>Nie wolno tak Towarzyszu Prezydencie, trzeba śmiać się głośno z wysokości Pałacu Prezydenckiego jeśli nikt nie grozi zrzuceniem z niego.
Masz rację. Nie po to powierzono mi obowiązki prezydenta, bym chował się przed burzą.
>Nic nowego. Może okaże się to swego rodzaju przechwałką z mojej strony, ale od dawien dawna powtarzałem, że ten człowiek się nie zmienił. Mówiłem kolejnym osobom, że mu nie można ufać i że jedynie zaniża poziom w federacji. Byłem wyśmiewany lub zbywany stwierdzeniami "twoje zdanie to tu się nie liczy" albo "on jest nam potrzebny, więc go nie wywalimy". No i teraz widzimy, jak to się skończyło i kto miał ostatecznie racje. Zobaczymy, czy pozostałe moje przepowiednie się spełnią... Jak dotąd im idzie wyśmienicie.
Czy naprawdę cieszy się Ekscelencja z tego, że tak gorzkie przepowiednie się spełniają? Mi tam nie jest do śmiechu, że jedna z ostatnich żywych mikronacji otrzymała takich cios, a jej pełni zapału obywatele muszą się mierzyć z taką sytuacją, zamiast wykorzystywać swój zapał i czas dla rozwoju własnego państwa, Nordaty i mikroświata.
Ludzie uczą się na błędach. Niestety przeważnie na własnych błędach, bo cudze tak nie przemawiają do wyobraźni. Mam nadzieję, że Federacja wyciągnie wnioski i, nawiązując do mojej kwietniowej prelekcji, przekuje nordacką wiosnę w lato. Ja sam pamiętam, jakie błędy popełniała nie tak dawno Bialenia, dlatego nie jestem pierwszy do osądzania. Zobaczymy co zrobią w najbliższym czasie.
>Niepokojące jest to, że za tamte rzeczy również dostał rozprawę i skończyło się to, jak skończyło. Mam nadzieję, że akurat ten fragment tej opowieści się nie powtórzy.
A tu się akurat zgodzę.
Akrypo,
>Nie wolno tak Towarzyszu Prezydencie, trzeba śmiać się głośno z wysokości Pałacu Prezydenckiego jeśli nikt nie grozi zrzuceniem z niego.
Masz rację. Nie po to powierzono mi obowiązki prezydenta, bym chował się przed burzą.

