08-07-2019 22:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2019 22:11 przez Kaspar Waksman.)
Towarzyszko Polyno, każdy czasami popełnia błędy. Ja takowego się dopuściłem teraz, więc w sumie wiem, co ma Towarzyszka na myśli. Nie mniej jednak cieszy mnie, że nie postanowiła mnie Towarzyszka szkalować bardziej (xD).
Do Bialeńczyków - wybaczcie całą zaistniałą sytuację. Po prostu nie mogę obojętnie przejść obok jawnego ataku na moją osobę. Wiem, zjebał*m, ale tego żałuję i okazuję skruchę. Nie mam zamiaru się już kłócić z tym człowiekiem, bo szkoda mojego cennego czasu. W razie jakichś pytań proszę na PW. Nie róbmy syfu tutaj.
derdek fugosz napisał(a):To proszę odpowiedzieć mi, jakie to Pan wyciągnął wnioski, skoro teraz dzieje się dokładnie to samo? Nawet przeprosiny wyglądają tak samo. To samo gadanie, że żałujesz, że nie będziesz się już udzielał poza muratyką, że to był impuls... To ty chyba padaczkę masz, jeżeli to są twoje impulsy.Jakie wyciągnąłem wnioski? Na pewno takie, że nie należy działać pod wpływem emocji i nerwów. Wylogować się z forum, przeboleć, uspokoić się, i wrócić. Nie tak, jak robiłem to ostatnio. I jak sytuacja się powtarza? Usunąłem forum? Nie. Zbanowałem kogoś? Nie. A mogłem to zrobić, bez problemu, ale po co? Nie mam zamiaru popełniać błędów z przeszłości za które zapłaciło wiele niewinnych osób.
derdek znowu, bo widocznie mu się nudzi napisał(a):Szczerze nie sądziłem, że masz na tyle tupetu, by pojawić się w Bialenii i napisać pod moją wiadomością, że nie powinno się mnie słuchać, bo rozsiewam tylko plotki.A co ja takiego zrobiłem Bialenii, że nie mogę się tu pojawiać? Z tego co mi się wydaje, to nic. Chyba, że czegoś nie wiem i ktoś mnie oświeci.
derdek bez życia fugosz napisał(a):I szczerze to dziwię się, że nie ukryłeś się gdzieś, zamiast łazić po innych krajach i próbować zmarnować ostatnie resztki swojej godności poprzez żałosne kłamanie.W jaki sposób kłamię? W taki, że mówię ludziom żeby ci nie wierzyli bo się mnie uczepiłeś jak rzep psiego ogona? Że, wydaje mi się, twoim jedynym priorytetem w mikroświecie jest przy każdej okazji mnie zniszczyć? Że nawet jeśli coś mnie nie dotyczy, a dzieje się tam, gdzie działam to "wina Waksmana"? To twoje działania są żałosne. To nie ja chodzę po wszystkich i mówię, jaki do derdek jest zły. Dałem sobie siana z twoją osobą, bo znudziło mi się to już. Tymczasem ty od 6ciu miesięcy robisz cały czas to samo - szkalowanie, wyzywanie, rozdrapywanie ran z przeszłości, itd. To są twoje cele? Nie możesz spać w nocy jak Waksmana nie zwyzywasz?
znowu ten rzep co się przyczepił do mnie jak do psiego ogona napisał(a):Nie zmieniłeś się w sierpniu, nie zmieniłeś się i teraz. To już trzeci raz, kiedy zapewniasz, że żałujesz dawnych win. Czyżby? Sądzisz, że ktokolwiek inteligentny się na to jeszcze nabierze?A kim ty jesteś żeby osądzać czy się zmieniłem od sierpnia czy nie? Chciałbym napomnieć, że od sierpnia nie masz ze mną żadnego bliższego kontaktu. Nie widzisz pozytywów, które wniosłem do Federacji, tylko na siłę szukasz negatywów. A jak już znajdziesz, to za wszelką cenę próbujesz znienawidzić moją osobę w oczach innych. Trzeci raz? To był jakiś drugi? Bo oprócz sytuacji z forum Nordaty to nic innego sobie nie przypominam. Nie odpowiadaj na to, bo nie chcę bialeńczyków przyprawiać o twoje wymiociny. Nie będę też wymagał od ludzi uwierzenia w to, co mówię. Każdy ma swój rozum, i będzie sobie sądził o mnie to, co będzie chciał.
Do Bialeńczyków - wybaczcie całą zaistniałą sytuację. Po prostu nie mogę obojętnie przejść obok jawnego ataku na moją osobę. Wiem, zjebał*m, ale tego żałuję i okazuję skruchę. Nie mam zamiaru się już kłócić z tym człowiekiem, bo szkoda mojego cennego czasu. W razie jakichś pytań proszę na PW. Nie róbmy syfu tutaj.
