08-07-2019 22:40
> Tak samo jak Żydzi mogą złamać szabat żeby ochronić życie człowieka, ba, mają taki imperatyw moralny, tak i czasami trzeba przekroczyć limesy żeby uratować kraj przed skoczeniem w przepaść. Może to akurat nie jako imperatyw moralny, ale nie widzę w tym czegoś inherentnie złego.
To jest złudny konsekwencjalizm. Efektem pozwalania na poważne przestępstwa przeciwko państwu jest brak szacunku do tego państwa. I już kij tam z zagranicą, mikroświat jest w takim stanie, że po pewnym czasie wszyscy aktywni zostają uznani. Ale jak obywatele nie szanują swojego państwa, to już się robi niefajnie i nie wróży to niczego dobrego. Zwłaszcza jak nie ma się takiego opanowanego i niewchodzącego w polityczne wojenki administratora, jak choćby nasz Bajtuś.
Bialenia pozwalała na wszystko, aż Hewret uznał, że może sobie zrobić zamach stanu wykorzystując pozycję administratora, Lubomirski uznał, że może się koronować na cesarza, a Burbon uznał, że zrobi z nas sarmacką prowincję. Bo czemu nie? Przecież wszystko wolno i nie ma żadnych konsekwencji, nie?
To jest złudny konsekwencjalizm. Efektem pozwalania na poważne przestępstwa przeciwko państwu jest brak szacunku do tego państwa. I już kij tam z zagranicą, mikroświat jest w takim stanie, że po pewnym czasie wszyscy aktywni zostają uznani. Ale jak obywatele nie szanują swojego państwa, to już się robi niefajnie i nie wróży to niczego dobrego. Zwłaszcza jak nie ma się takiego opanowanego i niewchodzącego w polityczne wojenki administratora, jak choćby nasz Bajtuś.
Bialenia pozwalała na wszystko, aż Hewret uznał, że może sobie zrobić zamach stanu wykorzystując pozycję administratora, Lubomirski uznał, że może się koronować na cesarza, a Burbon uznał, że zrobi z nas sarmacką prowincję. Bo czemu nie? Przecież wszystko wolno i nie ma żadnych konsekwencji, nie?

