Witam w nowej kadencji Parlamentu.
Zastanawiam się czy nie warto stworzyć by prawnie czegoś w rodzaju honorowego obywatelstwa. Dla ludzi zasłużonych dla RB, którzy obecnie się nie udzielają, ale swego czasu budowali ten kraj i mają duże zasługi... np. Maciej czy Janek. Coś co czyniło by z nich naszych stałych obywateli, ale nie nakładało by na nich obowiązków. Może byłoby to motywujące dla nich do odwiedzin w RB co jakiś czas.
Do tego nadanie tytułu mogłoby się odbyć uroczyście z zaproszeniem tych osób... niechby "wpadli" tylko na to wręczenie tytułów. Może spowoduje to, że będą tutaj czasem potem zaglądać?
Zastanawiam się czy nie warto stworzyć by prawnie czegoś w rodzaju honorowego obywatelstwa. Dla ludzi zasłużonych dla RB, którzy obecnie się nie udzielają, ale swego czasu budowali ten kraj i mają duże zasługi... np. Maciej czy Janek. Coś co czyniło by z nich naszych stałych obywateli, ale nie nakładało by na nich obowiązków. Może byłoby to motywujące dla nich do odwiedzin w RB co jakiś czas.
Do tego nadanie tytułu mogłoby się odbyć uroczyście z zaproszeniem tych osób... niechby "wpadli" tylko na to wręczenie tytułów. Może spowoduje to, że będą tutaj czasem potem zaglądać?
