01-08-2019 22:03
> Jedyny plus owsikowego festwialu, to to, że czczą na nim Szatana, taplając się w błocie, za pieniądze zebrane przez harcerki na mrozie.
Jedyna zaleta Brud'and'Rocku jest taka, że jest za darmo, podczas gdy za bardziej cywilizowane festiwale trzeba płacić grube pieniądze. Ale z drugiej strony, jeżeli porównamy line-upy, to za te cywilizowane festiwale warto zapłacić, podczas gdy na Pol'and'Brud nie warto przyjeżdżać nawet za darmolca.
Jedyna zaleta Brud'and'Rocku jest taka, że jest za darmo, podczas gdy za bardziej cywilizowane festiwale trzeba płacić grube pieniądze. Ale z drugiej strony, jeżeli porównamy line-upy, to za te cywilizowane festiwale warto zapłacić, podczas gdy na Pol'and'Brud nie warto przyjeżdżać nawet za darmolca.

