Cytat:Inaczej w jakim stopniu możemy ją urzeczywistnić.
Nie chce nikogo martwić, ale urzeczywistnienie gospodarki w mikroświecie nie jest możliwe. Problem polega na tym, że produkty, którymi ewentualnie mielibyśmy handlować mają różne wartości i to różniące się od siebie o wielokrotności.
Gospodarkę opartą na tym co proponujecie już mieliśmy, przez jakiś rok - nie była oparta na systemie informatycznym, ale na księgowości ręcznej... po prostu razem z Maciejem Kamińskim zajmowaliśmy się księgowością. Od gospodarki opartej na systemie informatycznym nie różniła się w sumie niczym, poza tym że czynności trzeba było wykonać ręcznie - ale zasada była taka sama. Były wynagrodzenia, były podatki, była wymiana handlowa... tylko nijak nie była ona nawet zbliżona do jakiejkolwiek rzeczywistości. Bo po prostu jest to niemożliwe...
Wspominasz o kwestiach militarnych... tylko, że w mikronacji nie ma kilkudziesięciu milionów obywateli płacących podatki, składające się na budżet państwa. Stąd tak czy inaczej wszystko musi opierać się na umowności, a w zasadzie na ustaleniach pomiędzy sprzedającym, a kupującym. Co więcej - przy znikomej ilości uczestników zabawy, wiele ustaleń dokonuje się "samemu ze sobą".
Osobiście całkowicie bym sobie odpuścił kwestie zakupów wirtualnych towarów - to nigdy nie będzie możliwe do sensownego wykonania.
Całą wymianę pieniężną oparłbym na usługach świadczonych pomiędzy mieszkańcami v-kraju. W zasadzie płacilibyśmy sobie za to co wykonujemy jako my, realni ludzie. Przykładowo - ostatnio robiłem Andrzejowi elementy jego gwardii... była to realna praca polegająca na przygotowaniu i wykonaniu czegoś. I tutaj da się wprowadzić kwestie finansowe - płacimy sobie wzajemnie wg wyceny naszych usług.
