24-08-2019 16:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2019 16:35 przez Karol Medycejski.)
Cytat:Drogi kolego ale to chyba odwrotnie jednak.
Bo jeżeli Rosja NIE była by sukcesorem to wszelkiej umowy, członkostwa etc. zostały by od nowa rozpatrywane np. uznanie Rosji czy jej nie uznanie.
Nie odwrotnie, bo Rosja jest kontynuatorką. W prawie międzynarodowym są 3 kategorie: kontynuacja, sukcesja lub powstanie nowego państwa bez dorobku prawnego. Kontynuacja i sukcesja wynikają z: podziału, połączenia, secesji i względnie przyłączenia/wchłonięcia. W przypadku aneksji (przyłączenie pozaumowne, np. w wyniku zawojowania, zasiedzenia, przyznania, np. w drodze adjudykacji, zajęcia res nullis, przyrostu naturalnego etc.) lub cesji (umowne przyłączenie) nie ma z pewnością mowy o kontynuacji. Powstanie nowego państwa bez dorobku to objęcie terytorium będącego res nullis przez nowy twór.
Zatem powstaje pytanie czy jest mowa o sukcesji? Jeśli tak, to jaka doktryna sukcesji obowiązuje w przypadku zrzeczenia się roszczeń przez państwo trzecie (są cztery: tabula rasa, prawo wyboru, kontynuacja z prawem wypowiedzenia, prawo do namysłu)? Moim zdaniem dochodzi do sukcesji także i w tym wypadku (w znaczeniu ogólnym), ale zrzeczenie się roszczeń akurat nie podlega tu sukcesji, bo ustaje byt jednego państwa, które było potencjalnie zobowiązane do reparacji, ale drugiego nie, a wobec niego nie doszło do zrzeczenia, no ale specem nie jestem. No i jeszcze pytanie jak te roszczenia się kształtowały? Odpowiedzialność na pół? Solidarna? Raczej ta druga i wtedy w ogóle rozważania o sukcesji nie mają znaczenia.
Cytat:Podobieństwa są między wchłonięciem Austrii, tylko pytanie czy wówczas Rzesza wzięła na siebie wszelkie zobowiązania Austrii zewnętrzne i wewnętrzne czy te zewnętrzne zostały całkowicie skasowane. Bo jak możesz mieć żądania wobec spółki która nie istnieje i nie ma jej sukcesora. Jednak chyba nikt nie rozpatruje połączenia NRD z RFN przez pryzmat roszczeń terytorialnych Rzeszy. Bo jednak tutaj występowała nieco inna sytuacja.
Nie wiem jak do tego podszedł Rząd Rzeszy, czy przyjął na siebie część zobowiązań, ale część na pewno go obowiązywała mimo woli politycznej, tj. kwestie zwiazane z obywatelstwem, archiwami, granicami etc.
Cytat:NRD i RFN zostały złączone w roku 1990 i pewnie nikt do dziś nie rozpatrywał tego czy zobowiązania NRD zostały skasowane czy RFN je wzięło na siebie.
Oczywiście, że było - przez speców od PMP, np. prof. Karskiego.

