24-08-2019 21:30
Pewnie już nikt nie pamięta, że taka dyskusja się odbyła, ale właśnie JE Milan Trastamanta napisał coś genialnego, co w miarę pasuje do tej rozmowy, mojej koncepcji prezydencjalizmu oraz katechoniczności głowy państwa: https://forum.dreamland.net.pl/viewtopic...184#p79182
>To być może w pewnym stopniu mikroświatowe wcielenie koncepcji dwóch ciał króla - fizycznego, przemijającego, i ciała politycznego, idealnego i nieśmiertelnego - którą znamy z Anglii Tudorów. Być może również dom Ebruzów jako koncepcja dynastyczna powstała mniej więcej w tym samym czasie służyła właśnie do wyrażenia tego drugiego ciała -politycznego.
Wcześniej nie znałem koncepcji dwóch ciał króla, ale intuicyjnie ją wyczuwałem. Na pewno pojęcie ciała politycznego włączę do swojej filozofii politycznej, a Ekscelencja Trastamanta może liczyć na niejedno piwo, jeśli kiedyś zdecyduje się odwiedzić Bialenię.
>To być może w pewnym stopniu mikroświatowe wcielenie koncepcji dwóch ciał króla - fizycznego, przemijającego, i ciała politycznego, idealnego i nieśmiertelnego - którą znamy z Anglii Tudorów. Być może również dom Ebruzów jako koncepcja dynastyczna powstała mniej więcej w tym samym czasie służyła właśnie do wyrażenia tego drugiego ciała -politycznego.
Wcześniej nie znałem koncepcji dwóch ciał króla, ale intuicyjnie ją wyczuwałem. Na pewno pojęcie ciała politycznego włączę do swojej filozofii politycznej, a Ekscelencja Trastamanta może liczyć na niejedno piwo, jeśli kiedyś zdecyduje się odwiedzić Bialenię.

