25-08-2019 19:42
Powiem szczerze, że dla mnie przeprowadzenie zamachu stanu przeciwko demokratycznie wybranemu prezydentowi, a następnie udawanie demokratów jest intelektualną nieuczciwością. Jak to ładnie powiedział Herbert, potwór powinien mieć twarz potwora. Ale to już Wasza sprawa, ja mogę tylko wypowiedzieć swoją opinię, Wy możecie się z nią nie zgodzić. Nie miałbym problemu w rozmawianiu z pozamachowymi władzami Suderlandu, bo nie roszczę sobie praw do ingerowania w Wasze sprawy wewnętrzne. Nie podzielam apelów, które planuje wystosować do Suderlandu dreamlandzki parlament.
Myślę, że niepotrzebnie odbieracie mnie jako wroga Suderlandu. Być może wróg jest potrzebny do budowy jedności narodowej*, ale sądzę, że nie warto robić sobie wrogów na siłę. Prędzej czy później (raczej prędzej) znajdują się prawdziwi wrogowie. Przecież ja szanuję Wasz kraj i na pewien sposób Was lubię. Nie oczekujcie jednak, że nie będę wypowiadał swoich opinii. Dla mnie idealnym rozwiązaniem byłoby, gdybyśmy spierali się ze sobą bez przekraczania pewnych granic, pamiętając, że wspólnie bawimy się w mikroświatową politykę.
*Chociaż w Bialenii nie ma osobowego wroga publicznego.
Myślę, że niepotrzebnie odbieracie mnie jako wroga Suderlandu. Być może wróg jest potrzebny do budowy jedności narodowej*, ale sądzę, że nie warto robić sobie wrogów na siłę. Prędzej czy później (raczej prędzej) znajdują się prawdziwi wrogowie. Przecież ja szanuję Wasz kraj i na pewien sposób Was lubię. Nie oczekujcie jednak, że nie będę wypowiadał swoich opinii. Dla mnie idealnym rozwiązaniem byłoby, gdybyśmy spierali się ze sobą bez przekraczania pewnych granic, pamiętając, że wspólnie bawimy się w mikroświatową politykę.
*Chociaż w Bialenii nie ma osobowego wroga publicznego.

