03-09-2019 19:03
Śmieszna jest ta duma z tego, że daliśmy się podpuścić na tę bezsensowną wojnę jako pierwsi. Ale już tragiczne jest, że Polska robi wszystko, żeby to powtórzyć.
1 września to nie moje święto, Putina z resztą też nie. My świętujemy 9 maja. Czyli wtedy, gdy faszyści, przeklęci i londyńscy podżegacze wojenni płaczą nad naszym triumfem.
1 września to nie moje święto, Putina z resztą też nie. My świętujemy 9 maja. Czyli wtedy, gdy faszyści, przeklęci i londyńscy podżegacze wojenni płaczą nad naszym triumfem.

