11-09-2019 20:53
Cytat:Ależ ja doskonale rozumiem, że ktoś nie chce się z kimś użerać. Są na to jednak cywilizowane sposoby, nie zaś polityczne pokazówki jednosobowego dyktatorka, który bawi się w faszystę nie rozumiejąc w czym jest tu problem. Wydalić z kraju można na podstawie wyroku niezwisłego sądu, nie zaś na podstawie jednosobowej zaocznej decyzji wydanej w "procesie" pod określoną tezę.Po pierwsze, paradygmat liberalny nie jest jedynym uprawnionym do ziszczenia się w świecie mikronacji. Z resztą kara śmierci w mikroświecie nie jest niczym innym niż nieodwołalną (chociaż różnie z tym bywa
Są limesy Wasza Ekscelencjo. I każdy winien je szanować. Osobiście dziwię się, że tego WE nie dostrzega i w pewien sposób legitymizuje to co się dzieje w Suderlandzie. Zostawiam to jednak Waszemu sumieniu.
) banicją, nie jest to żadne łamanie praw człowieka. Każde państwo może ustalać swoje zasady, trójpodział władzy i niezawisłe sądy nie są koniecznością. Jak to mówią, rynek zweryfikuje, jakich państw oczekują mikronauci. Po drugie, jestem zwolennikiem suwerenności państw. Jestem przeciwnikiem uniformizacji. Bialenia nie protestuje przeciwko niedemokratycznemu wyborowi dreamlandzkiej głowy państwa (chociaż jest to przecież sprzeczne z naszymi zasadami), więc dlaczego Dreamland protestuje przeciwko niedemokratycznemu wyborowi suderlandzkiej głowy państwa? Moim zdaniem w mikroświecie jest miejsce nie tylko dla kaddafistów, ale też dla monarchistów, liberałów, klerykałów, ortodoksyjnych marksistów-leninistów, a więc również faszystów i wszystkich, którzy tylko chcą dodać kilka cegiełek do naszego wspólnego gmachu.
Po trzecie, w Bialenii, Dreamlandzie, Sarmacji i w sumie nigdzie indziej nie ma już emocjonującej polityki wewnętrznej. A Giovinezza daje nadzieję, że przyjdzie czas i na "Bella Ciao". Suderland daje nadzieję, że coś jeszcze może się dziać. O taki mikroświat walczyłem i walczę.

