12-09-2019 09:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-09-2019 12:13 przez Karl von Schwarzengrau.)
U nas bardziej się z tego śmiejemy, aniżeli martwimy. Nawet poczuliśmy ulgę z tego powodu.
Co do tej fobii, o której Pan pisze... Myślę, że przytoczę cytat z dzieła pewnego filozofa
"Patrzcie na tych dobrych i sprawiedliwych! Kogóż oni najbardziej nienawidzą? Tego, kto kruszy tablice ich wartości, tego burzyciela, tego niszczyciela: ten jednak jest twórcą."
A Dreamland kolejny raz się zamieszał. Dmowski pisze, że "w Dreamlandzie się domyślili" (o jego tożsamości von Stettina). Pytanie więc brzmi - kiedy się domyślili? I czemu każdy udawał Greka po 17 sierpnia, kiedy napisałem, że Dmowski to von Stettin? Jeśli "domyślili się" w przeciągu ostatnich trzech tygodni, to chyba są świadomi tego, że nikt im nie uwierzy?
Drugą sprawą (i chyba najważniejszą) jest zmiana na dreamlandzkim forum "Floriana von Stettina" na "Stanisława Dmowskiego". Dmowski cały czas utrzymywał, że "screeny są sfabrykowane na potrzeby procesu", a Sędzia wydający wyrok nie skazał go za to, ponieważ nie miał dowodów w postaci IP. Teraz nagle wszyscy oświeceni będą twierdzić, że wiedzieli od dawna, iż Dmowski to Stettin (albo Stettin to Dmowski, kolejność dowolna). A co w tym jest najlepsze? Zmieniając tenże nick przyznali mi rację, czym tylko pomogli "faszystowskiemu reżimowi".
Podsumowując:
- wypowiedzenie traktatu przez Dreamland nas nie boli,
- zaprzestanie uznawania nas przez Dreamland również nas nie boli,
- potwierdzili moje zarzuty wobec osoby Dmowskiego, a konkretnie zarzut, za który został uniewinniony przez Sąd Najwyższy w, nazwijmy to, normalnym procesie.
Co do tej fobii, o której Pan pisze... Myślę, że przytoczę cytat z dzieła pewnego filozofa

"Patrzcie na tych dobrych i sprawiedliwych! Kogóż oni najbardziej nienawidzą? Tego, kto kruszy tablice ich wartości, tego burzyciela, tego niszczyciela: ten jednak jest twórcą."
A Dreamland kolejny raz się zamieszał. Dmowski pisze, że "w Dreamlandzie się domyślili" (o jego tożsamości von Stettina). Pytanie więc brzmi - kiedy się domyślili? I czemu każdy udawał Greka po 17 sierpnia, kiedy napisałem, że Dmowski to von Stettin? Jeśli "domyślili się" w przeciągu ostatnich trzech tygodni, to chyba są świadomi tego, że nikt im nie uwierzy?
Drugą sprawą (i chyba najważniejszą) jest zmiana na dreamlandzkim forum "Floriana von Stettina" na "Stanisława Dmowskiego". Dmowski cały czas utrzymywał, że "screeny są sfabrykowane na potrzeby procesu", a Sędzia wydający wyrok nie skazał go za to, ponieważ nie miał dowodów w postaci IP. Teraz nagle wszyscy oświeceni będą twierdzić, że wiedzieli od dawna, iż Dmowski to Stettin (albo Stettin to Dmowski, kolejność dowolna). A co w tym jest najlepsze? Zmieniając tenże nick przyznali mi rację, czym tylko pomogli "faszystowskiemu reżimowi".
Podsumowując:
- wypowiedzenie traktatu przez Dreamland nas nie boli,
- zaprzestanie uznawania nas przez Dreamland również nas nie boli,
- potwierdzili moje zarzuty wobec osoby Dmowskiego, a konkretnie zarzut, za który został uniewinniony przez Sąd Najwyższy w, nazwijmy to, normalnym procesie.
