17-09-2019 11:54
Tak, tak z każdą kolejną wyprawą, stajemy się mądrzejsi, a nawet bogatsi mając na względzie nowe doświadczenia. Bo czym innym jest przyznanie się do uczciwego ubóstwa jeśli nie wykazem trosk i zmartwień związanym z codziennymi wyrzeczeniami. Ale w podróże warto inwestować. Na przykład, ostatnia z moich wypraw, którą zwykło się nazywać ekspedycją sambiańską, przyniosła niezwykle owocne zbiory. Miałem ogromną przyjemność odkrywać dotąd nie w pełni zbadane, w pół dzikie tereny dawnej federacji Al Rajn. Nawiązałem wiele interesujących znajomości. I chociaż nie dane nam było ostatecznie odkryć źródła mitycznej Agharty to i tak cieszę się, że mogłem tam być. Obecnie sprawy mają się nieco lepiej. Opierając się na relacji Bartłomieja Demiatycza, wejścia należy poszukiwać w Szkarłatnej Fortecy gdzie znajduje się prastara krypta. Jeśli dopisze nam szczęście, to będziemy pierwszymi ludźmi z poza ludu Macharadżów, którzy dostąpią przywileju obejrzenia z bliska tej fascynującej komnaty. Jii-ha-ha!

