21-09-2019 20:20
Ludzie z Volkianu nie byli zbyt zadowoleni, faktem, iż musieli zdać broń na czas pobytu w mieście. Na szczęście pobyt był krótki i szybko odebrali sprzęt z depozytu. Podczas odpoczynku, agenci SBV i Lubomirski studiowali mapy okolicy, sprawdzając, czy drogi są przejezdne oraz wypytywali lokalnych żołnierzy o bandytów i inne potencjalne zagrożenia. Z rozmowy wynikło, że na szczęście na tych terenach nie ma dużej ilości drapieżników, a rozbójnicy to już rzadkość.

