01-10-2019 22:00
Wtedy warunkiem, który musiałby spełnić oceniający byłaby przeczytana dana pozycja. Podoba mi się ta koncepcja. Gdyby zaś wcześniej zdążył zapoznać się w sposób szczegółowy z książką to oczywiście jeszcze lepiej. Koba jak to miał w zwyczaju, powiedziałby pewnie " niech nie ronią łez ci krytykanci tylko wezmą się za porządną robotę". Poza tym dobrze wiesz, że zawsze z dużym entuzjazmem biorę udział w każdej z Twoich wypraw. Najlepszą według mnie jak do tej pory była ekspedycja do Sambanu. A skoro już zwiedziliśmy tropiki może czas rozejrzeć się za biegunami ?

