14-10-2019 15:44
No chyba jednak się nie udało, PiS nie ma większości w Senacie. Niewiele to zmieni, ale zawsze to jakaś satysfakcja.
Najbardziej cieszy oczywiście 20% Jaruzelskiej. Skoro tyle udało się zdobyć w Warszawie, to w innych regionach (np. byłe miasta wojewódzkie, wsi popegeerowskie) potencjał sił postkomunistycznych jest jeszcze większy. Skoro mamy w parlamencie liberalną Lewicę, to pojawi się też miejsce na pozaparlamentarną prawdziwą lewicę. Pytanie tylko, czy Towarzyszka Panienka będzie w stanie utworzyć taki ruch. Bo któż inny mógłby nam przewodzić?
Najbardziej cieszy oczywiście 20% Jaruzelskiej. Skoro tyle udało się zdobyć w Warszawie, to w innych regionach (np. byłe miasta wojewódzkie, wsi popegeerowskie) potencjał sił postkomunistycznych jest jeszcze większy. Skoro mamy w parlamencie liberalną Lewicę, to pojawi się też miejsce na pozaparlamentarną prawdziwą lewicę. Pytanie tylko, czy Towarzyszka Panienka będzie w stanie utworzyć taki ruch. Bo któż inny mógłby nam przewodzić?

