29-04-2019 20:53
Propozycję Pana Diematycza uważam za rozsądny kompromis. Proponuję jednak nie formalizować tego na razie. Jeśli Ametyst chce zająć się Rzeszą, mogę powołać go na urząd Lwa Wolnogradu. Jeśli Akrypa chce zająć się Dżamahiriją Bengazijską, droga wolna. Zobaczymy co z tego wyjdzie i wtedy napisze się ustawę, która sformalizuje stan faktyczny.

