16-10-2019 23:55
Podczas gdy na północy toczyły się walki o Półwysep Młot, w Bengazi wrzało. Władze miejskie nie były w stanie utrzymać porządku, gdy na ulicach pojawiły się tysiące rozsierdzonych panującą sytuacją i ogólną biedą mieszkańców, podburzonych rozgrywającymi się w ostatnich tygodniach wydarzeniami w całej Dżamahiriji. Na czele tego wielotysięcznego ruchu stał nieznany wcześniej szerokim masom człowiek, miejscowy watażka, Mohamed Moustafa Ahmed Abdallah. W trakcie jednego z wieców, stojąc na opancerzonym jeepie, wygłosił do zgromadzonych płomienną mową o potrzebie zrzucenia kajdanów religii i otwarcia się na socjalizm, gruntowne reformy gospodarcze i nowe, świeckie społeczeństwo. Wielu się to nie spodobało, ale postępowe hasła Mohameda znalazły szeroki rozgłos wśród biednego ludu, co spowodowało, że z każdym dniem liczba osób popierających "Czerwony Ruch", bo tak nazywano zwolenników Mohameda, szybko rosła.
Swoje poparcie dla "Czerwonego Ruchu" wyrazili również żołnierze z bengazijskiego garnizonu, co doprowadziło do wyprowadzenia na ulice czołgów i dosyć szybkiego i bezkrwawego obalenia władz miasta.
Wraz ze zdobyciem władzy w Bengazi, Mohamed Moustafa Ahmed Abdallah, przemawiając przed wieloma tysiącami ludzi, ogłosił powstanie nowej Dżamahiriji - Świeckiej Dżamahiriji Ludowo-Demokratycznej i ogłosił się jej Ludowym Sekretarzem, gwarantując jednocześnie zdobycie kontroli nad całą wyspą i zaprowadzenie porządku.
W tym czasie do miasta przybyli gońcy od plemion z pogranicza Pustyni Bengazi. Udało im się dotrzeć do nowego przywódcy i poinformować o wydarzeniach na północy. Rozochocony zdobyczami terytorialnymi Mohamed postanowił o udzieleniu wsparcia plemionom i wysłania na północ, do zabezpieczenia tamtejszych terytoriów, oddziałów piechoty na ciężarówkach i transporterach opancerzonych oraz dwóch czołgów.
Swoje poparcie dla "Czerwonego Ruchu" wyrazili również żołnierze z bengazijskiego garnizonu, co doprowadziło do wyprowadzenia na ulice czołgów i dosyć szybkiego i bezkrwawego obalenia władz miasta.
Wraz ze zdobyciem władzy w Bengazi, Mohamed Moustafa Ahmed Abdallah, przemawiając przed wieloma tysiącami ludzi, ogłosił powstanie nowej Dżamahiriji - Świeckiej Dżamahiriji Ludowo-Demokratycznej i ogłosił się jej Ludowym Sekretarzem, gwarantując jednocześnie zdobycie kontroli nad całą wyspą i zaprowadzenie porządku.
W tym czasie do miasta przybyli gońcy od plemion z pogranicza Pustyni Bengazi. Udało im się dotrzeć do nowego przywódcy i poinformować o wydarzeniach na północy. Rozochocony zdobyczami terytorialnymi Mohamed postanowił o udzieleniu wsparcia plemionom i wysłania na północ, do zabezpieczenia tamtejszych terytoriów, oddziałów piechoty na ciężarówkach i transporterach opancerzonych oraz dwóch czołgów.
![[Obrazek: 1067717715.jpg]](https://cdnmundo2.img.sputniknews.com/images/106771/77/1067717715.jpg)
Mohamed Moustafa Ahmed Abdallach przemawiający do tłumów bengazijczyków
