18-10-2019 20:03
A może warto, niejako zamiast tego prawa naturalnego, wprowadzić do Konstytucji zasadę, że wszelkie wątpliwości i sprawy nieuregulowane rozstrzyga się zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i interesem państwa?
Dodam, że tow. Kaddafi nie podzielał pogardy Przedmówców dla prawa naturalnego. Może zacytuję w całości obszerny fragment Zielonej Książki poświęcony systemowi prawnemu.
Dodam, że tow. Kaddafi nie podzielał pogardy Przedmówców dla prawa naturalnego. Może zacytuję w całości obszerny fragment Zielonej Książki poświęcony systemowi prawnemu.
Cytat:System prawny jest tak samo ważką kwestią, jak kwestia podmiotu władzy. Sprawa ta nie została rozwiązana we współczesnej epoce, choć znajdowała swe rozwiązanie w innych okresach historycznych. Ustanawianie systemu prawnego dla społeczeństwa przez wyspecjalizowaną komisję czy radę jest posunięciem błędnym i niedemokratycznym. Podobnie błędne i niedemokratyczne jest wnoszenie poprawek lub anulowanie systemu prawnego przez jednostkę, komisję lub radę. Czym więc jest system prawny społeczeństwa? Kto ma go ustanawiać? Jakie jest jego znaczenie dla demokracji? Naturalnym systemem prawnym każdego społeczeństwa jest prawo zwyczajowe lub religia. Każda próba ustanowienia systemu prawnego z pominięciem tych dwóch naturalnych źródeł jest usiłowaniem błędnym i nielogicznym. Konstytucje nie stanowią systemu prawnego społeczeństwa, ponieważ są one tylko umownymi ustawami zasadniczymi. Konstytucja potrzebuje źródła, na którym mogłaby się oprzeć, aby znaleźć dla siebie uzasadnienie. Problem wolności we współczesnej epoce sprowadza się do tego, że właśnie konstytucje stały się systemem prawnym społeczeństwa, a ich podstawą są jedynie poglądy panujących w świecie dyktatorskich podmiotów władzy – od jednostki po partię. Wskazują na to różnice między poszczególnymi konstytucjami, a przecież wolność człowieka jest jedna. Powodem tego zróżnicowania są sprzeczności w poglądach podmiotów władzy, co w systemach współczesnego świata jest zabójstwem wolności. Sposób, za pomocą którego podmioty władzy usiłują opanować narody, znajduje swój wyraz w konstytucji. Ludzi zmusza się do posłuszeństwa na mocy wynikających z niej praw, będących z kolei odbiciem charakteru i poglądów podmiotu władzy. Prawa ustanawiane przez dyktatorskie podmioty władzy zajęły miejsce praw natury. Prawo sformułowane przez człowieka zastąpiło prawo naturalne. Zatracono w ten sposób właściwe kryteria, człowiek jest bowiem wszędzie człowiekiem. Stworzony został w takiej samej formie i takie same posiada odczucia. Dlatego prawo natury jest logicznym ustawodawstwem dla zawsze tego samego człowieka. Konstytucje powstały zaś jako prawa umowne; nie traktują one wszystkich ludzi jako równych sobie stworzeń. Dla takich rozwiązań nie ma innego wyjaśnienia poza dążeniem podmiotu władzy – jednostki, parlamentu, klasy czy partii – do panowania nad narodami. Dlatego też konstytucje zmieniają się zwykle ze zmianą podmiotu władzy. Dowodzi to, iż wyrażają one nastroje zależne od interesów podmiotów władzy, nie zaś prawo naturalne. To właśnie stanowi niebezpieczeństwo zagrażające wolności: kryje się ono w zagubieniu prawdziwego systemu prawnego społeczeństwa i zastąpieniu go ustawodawstwem umownym. Odbywa się to zgodnie z wolą podmiotu władzy posiadającego własną wizję rządzenia masami ludowymi. Prawda zaś jest taka, że to metody rządzenia powinno dostosowywać się do systemu prawnego społeczeństwa, a nie odwrotnie. A więc system prawny społeczeństwa nie jest czymś, co można formować i tworzyć. Stanowi on wykładnik pozwalający rozróżnić prawdę i fałsz, błądzenie i prawość, prawa jednostek i ich obowiązki – to właśnie stanowi o wadze takiego systemu. Wolność pozostaje zagrożona tak długo, jak długo społeczeństwo nie posiada uświęconego, nienaruszalnego systemu prawnego, którego żaden z panujących podmiotów władzy nie może zmienić ani zastąpić innymi. To właśnie podmiot władzy ma być posłuszny systemowi prawnemu społeczeństwa. Jednak we wszystkich stronach świata narodami rządzi się poprzez umowne systemy prawne, które w zależności od wyniku walki o władzę ulegają zmianie lub są anulowane. Przeprowadzane wśród narodów referenda w sprawie konstytucji są niewystarczające, ponieważ samo w sobie referendum jest fałszowaniem demokracji; pozwala ono wypowiedzieć tylko jedno słowo: „tak” lub „nie”. Narody są przy tym zmuszane do wzięcia udziału w referendum na mocy ustawowo ustalonych praw. W dodatku wynik referendum zatwierdzającego daną konstytucję nie oznacza, że będzie ona właściwym systemem prawnym społeczeństwa, lecz że będzie jedynie konstytucją, czyli niczym innym jak przedmiotem referendum. Natomiast system prawny społeczeństwa to nieśmiertelne ludzkie dziedzictwo, nie zaś wyłączna własność żyjących pokoleń; stąd wniosek, że redagowanie konstytucji i przeprowadzanie referendum wśród współcześnie żyjących jest kpiną. Zbiory umownych praw powstających w oparciu o równie umowną konstytucję pełne są wymierzonych przeciw człowiekowi kar fizycznych, natomiast prawo zwyczajowe jest ich prawie zupełnie pozbawione, a operuje karami moralnymi godnymi człowieka. Religia zawiera zaś normy prawa zwyczajowego. Większość kar fizycznych jest tam odraczana, a główne postanowienia sprowadzają się do zaleceń, wskazówek i wyjaśnień. Taki system prawny jest najbliższy godności człowieka. Religia nie określa natychmiastowych sankcji – z wyjątkiem skrajnych przypadków, kiedy zastosowanie takowych jest konieczne z punktu widzenia 17 społeczeństwa. Zawiera ona normy prawa zwyczajowego, będące odzwierciedleniem naturalnego życia narodów. A więc religia zawiera prawa zwyczajowe potwierdzające prawa natury. Systemy prawne, które nie wypływają z religii ani z prawa zwyczajowego, są wytworem skierowanym przeciw człowiekowi. Są więc błędne, gdyż pozbawione są naturalnego źródła, jakim jest religia i prawo zwyczajowe.

