28-10-2019 22:26
>Bo nie ma czegoś takiego. To jest oksymoron. Jedyne co jest, to uga buga maczuga, Swarzewski zajebał mi szluga.
Nie ma czegoś takiego jako zbiór cech łączących wszystkie tradycje, tu się zgadzam. Dekonstrukcja kultur w celu dojścia do cech wspólnych może być ciekawe dla antropologów, ale raczej nie przysłuży się odnalezieniu Tradycji Pierwotnej. To pojęcie należy do poetycznej wizji świata, ale co się pod nim kryje? Quasi-religijny pogląd, że oddalamy się od Raju Utraconego (czyli żyjemy w kalijudze, co jest też pojęciem lubianym wśród tych, którzy o owej mitycznej tradycji mówią), zamiast zbliżać się do ideału, jak sugerują rozmaici progresywiści.
Na marginesie, chyba większość mikronautów jest regresywistami właśnie, przynajmniej jeśli chodzi o dzieje Pollinu, bo widzą tylko zjazd równią pochyłą z rzekomej wspaniałej przeszłości.
Nie ma czegoś takiego jako zbiór cech łączących wszystkie tradycje, tu się zgadzam. Dekonstrukcja kultur w celu dojścia do cech wspólnych może być ciekawe dla antropologów, ale raczej nie przysłuży się odnalezieniu Tradycji Pierwotnej. To pojęcie należy do poetycznej wizji świata, ale co się pod nim kryje? Quasi-religijny pogląd, że oddalamy się od Raju Utraconego (czyli żyjemy w kalijudze, co jest też pojęciem lubianym wśród tych, którzy o owej mitycznej tradycji mówią), zamiast zbliżać się do ideału, jak sugerują rozmaici progresywiści.
Na marginesie, chyba większość mikronautów jest regresywistami właśnie, przynajmniej jeśli chodzi o dzieje Pollinu, bo widzą tylko zjazd równią pochyłą z rzekomej wspaniałej przeszłości.

