31-10-2019 22:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-10-2019 22:49 przez Ametyst Faradobus.)
Oczywiście, że nie wszyscy moi polityczni oponenci są szurami, co więcej jest wśród nich wielu mądrych ludzi, no ale tam akurat zbierało się sporo szurów.
To jest trochę kwestia przyzwoitości. Nie byłbym zwolennikiem przenosin Franco, nota bene do miejsca całkiem prestiżowego, gdyby to mauzoleum powstało lat temu sto, albo zostało wzniesione rękami jego zwolenników w czasach świetności reżimu. Powiedziałbym wtedy, że sam faceta nie lubię, ale niech sobie leży, nie ruszajmy trupa. Było natomiast trochę inaczej: ten niby pomnik zgody budowali jego przeciwnicy polityczni wsadzani do więzień i obozów, którym niby to "wspaniałomyślnie" zaoferowano skrócenie wyroków w ramach propagandowej "kampanii pojednania". Ostatni spośród nich wciąż żyją, żyją ich krewni. Wciąż są w Hiszpanii i często nie mogą się odnaleźć członkowie rozdzielonych przez Franco rodzin. Dla tych ludzi istnienie mauzoleum w obecnej formie z odbywanymi tam politycznymi spektaklami to policzek w twarz, przejaw braku szacunku do tego, co przeżyli. Po prostu pewne rany jeszcze się nie zagoiły.
To jest trochę kwestia przyzwoitości. Nie byłbym zwolennikiem przenosin Franco, nota bene do miejsca całkiem prestiżowego, gdyby to mauzoleum powstało lat temu sto, albo zostało wzniesione rękami jego zwolenników w czasach świetności reżimu. Powiedziałbym wtedy, że sam faceta nie lubię, ale niech sobie leży, nie ruszajmy trupa. Było natomiast trochę inaczej: ten niby pomnik zgody budowali jego przeciwnicy polityczni wsadzani do więzień i obozów, którym niby to "wspaniałomyślnie" zaoferowano skrócenie wyroków w ramach propagandowej "kampanii pojednania". Ostatni spośród nich wciąż żyją, żyją ich krewni. Wciąż są w Hiszpanii i często nie mogą się odnaleźć członkowie rozdzielonych przez Franco rodzin. Dla tych ludzi istnienie mauzoleum w obecnej formie z odbywanymi tam politycznymi spektaklami to policzek w twarz, przejaw braku szacunku do tego, co przeżyli. Po prostu pewne rany jeszcze się nie zagoiły.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

