10-11-2019 15:50
Obecnie w prawie istnieje rozwiązanie tej kwestii, choć nie jest idealne, o czym za chwilę. Art. 3 ust. 2 i 3 KC brzmią:
Osoba faktycznie zmarła lub uznana za zmarłą (moim zdaniem przepis ten nie jest też najfortunniej sformułowany, o czym kiedyś pisałem, bo nie odróżnia w warstwie językowej stwierdzenia deklaratoryjnego od konstytutywnego uznania - mniejsza jednak o to) nie może być podmiotem praw i obowiązków, w tym być posiadaczem prawa do lenna.
Jedyny potencjalny problem interpretacyjny jaki tu dostrzegam, to czy w przypadku deklaracji v-śmierci lub rocznej nieobecności możliwy jest powrót do życia i wówczas uznanie za zmarłego "upada" (i se głupi ryj rozwala), czy jest to stan prawny nieodwracalny.
Cytat:2. Za zmarłą uznaje się osobę fizyczną, która rzeczywiście zmarła w świecie realnym, złożyła oświadczenie o swojej v - śmierci albo nie zalogowała się na forum Republiki Bialeńskiej przez okres co najmniej roku.
3. Uznanie za zmarłą odbywa się każdorazowo w drodze postanowienia Sądu Ludowego.
Osoba faktycznie zmarła lub uznana za zmarłą (moim zdaniem przepis ten nie jest też najfortunniej sformułowany, o czym kiedyś pisałem, bo nie odróżnia w warstwie językowej stwierdzenia deklaratoryjnego od konstytutywnego uznania - mniejsza jednak o to) nie może być podmiotem praw i obowiązków, w tym być posiadaczem prawa do lenna.
Jedyny potencjalny problem interpretacyjny jaki tu dostrzegam, to czy w przypadku deklaracji v-śmierci lub rocznej nieobecności możliwy jest powrót do życia i wówczas uznanie za zmarłego "upada" (i se głupi ryj rozwala), czy jest to stan prawny nieodwracalny.

