Samo podwozie WZT to rzecz wtórna - nie wymaga tak częstych i kosztownych napraw, poza tym może być robione po kosztach, zwłaszcza, że u nas Tapiry i Adaksy będą na wyposażeniu etatowym jeszcze dość długo. Wy będzie chcieli z czasem zrezygnować z T-2, pytanie czy jest sens utrzymać zdolności produkcyjne części do T-2 i RVT-2 za duże pieniądze albo dziadować i kanibalizować stare pojazdy, może trzeba kupić coś nowego. Prawdziwy koszt eksploatacji WZT kryje się w jednostce napędowej - i tutaj możemy odpowiednio przebudować Adaksa, żeby był kompatybilny z jednostkami napędowymi z T-4B1.
Tak, generalnie bazuję na Waszych etatach w wyszukiwaniu ewentualnego zapotrzebowania na pojazdy.
Tak, generalnie bazuję na Waszych etatach w wyszukiwaniu ewentualnego zapotrzebowania na pojazdy.

