Poprzez ulokowanie garnizonu w wolnych miastach rozumiałem nie tyle lokowanie samych jednostek w miastach, ale ulokowanie tam dowództw i instytucji. Natomiast same jednostki oczywiście nie powinny stacjonować w samych miastach, bo to generalnie niewygodne zarówno dla tychże jednostek, jak i uciążliwe dla ludności.
Jeśli chodzi o wystawienie kontyngentu - to Razorno również deklaruje wystawienie takowego w pełnym składzie, choć oczywiście z racji mniejszych uprawnień będzie to kontyngent mniejszy i słabszy niż ten należący do Andrzeja. Z racji położenia mojego lenna, które jest odseparowane od reszty terenu Rzeszy będzie to kontyngent lotniczy.
Pozostaje kolejna kwestia - sprzętowa. Ametyst proponował by ze strony technicznej (nowoczesności) Gwardia Rzeszy była czymś pomiędzy tym co reprezentują gwardie lenne, a tym co reprezentują nowoczesne Siły Zbrojne RB. Myślę, że to ciekawy i słuszny pomysł... Pozostaje nam decyzja co to wybrania okresu z reala, który stałby się punktem odniesienia do wyboru sprzętu.
Co sądzicie o tym, aby jako punkt odniesienia przyjąć okres przełomu lat 60-tych i 70-tych? Przy czym o ile Gwardia Pretoriańska Venomanii używa sprzętu, który w tamtym okresie był jeszcze używany (ale pochodził z lat wcześniejszych) i to raczej przez pośledniejsze państwa - to Gwardia Rzeszy miałaby sprzęt, który w tym samym okresie był sprzętem nowoczesnym. Byłaby to moim zdaniem kombinacja, która by ze sobą dość spójna. W moim przypadku uprawnienia nie pozwalają na posiadanie samolotów poza takimi z połowy lat 40-tych, ale mógłbym wystawić np. kontyngent, którym będą śmigłowce - taki Mi-24 doskonale by pasował (nie jesteśmy w realu i mieszanie sprzętu "wschodniego" i "zachodniego" jest jak najbardziej możliwe i nieszkodliwe - w SZ RB też lata odpowiednik Ka-50 obok odpowiednika UH-60 i nic się nie dzieje złego z tego powodu).
Dla przykładu:
W lotnictwie Gwardię Rzeszy mogłyby reprezentować takie maszyny jak odpowiedniki F-4 Phantom, F-111 Aadwark czy F-5 Fredoom Fighter, a kontyngent Andrzeja latałby na odpowiednikach F-86 Sabre czyli na maszynach, które w tym samym czasie jak najbardziej były jeszcze w eksploatacji.
W marynarce - o ile w MW RB niszczyciele są reprezentowane przez okręty typu D-80, które są odpowiednikiem typu Arleigh Burke to GR mogłaby mieć np. odpowiednik typu Spruance czy innego z tego okresu.
W siłach lądowych o ile SZ RB dysponują czołgiem T-4, który jest odpowiednikiem Leoparda-2, to GR miałaby sprzęt na poziomie Leoparda-1 czy M-60.
Jeśli chodzi o wystawienie kontyngentu - to Razorno również deklaruje wystawienie takowego w pełnym składzie, choć oczywiście z racji mniejszych uprawnień będzie to kontyngent mniejszy i słabszy niż ten należący do Andrzeja. Z racji położenia mojego lenna, które jest odseparowane od reszty terenu Rzeszy będzie to kontyngent lotniczy.
Pozostaje kolejna kwestia - sprzętowa. Ametyst proponował by ze strony technicznej (nowoczesności) Gwardia Rzeszy była czymś pomiędzy tym co reprezentują gwardie lenne, a tym co reprezentują nowoczesne Siły Zbrojne RB. Myślę, że to ciekawy i słuszny pomysł... Pozostaje nam decyzja co to wybrania okresu z reala, który stałby się punktem odniesienia do wyboru sprzętu.
Co sądzicie o tym, aby jako punkt odniesienia przyjąć okres przełomu lat 60-tych i 70-tych? Przy czym o ile Gwardia Pretoriańska Venomanii używa sprzętu, który w tamtym okresie był jeszcze używany (ale pochodził z lat wcześniejszych) i to raczej przez pośledniejsze państwa - to Gwardia Rzeszy miałaby sprzęt, który w tym samym okresie był sprzętem nowoczesnym. Byłaby to moim zdaniem kombinacja, która by ze sobą dość spójna. W moim przypadku uprawnienia nie pozwalają na posiadanie samolotów poza takimi z połowy lat 40-tych, ale mógłbym wystawić np. kontyngent, którym będą śmigłowce - taki Mi-24 doskonale by pasował (nie jesteśmy w realu i mieszanie sprzętu "wschodniego" i "zachodniego" jest jak najbardziej możliwe i nieszkodliwe - w SZ RB też lata odpowiednik Ka-50 obok odpowiednika UH-60 i nic się nie dzieje złego z tego powodu).
Dla przykładu:
W lotnictwie Gwardię Rzeszy mogłyby reprezentować takie maszyny jak odpowiedniki F-4 Phantom, F-111 Aadwark czy F-5 Fredoom Fighter, a kontyngent Andrzeja latałby na odpowiednikach F-86 Sabre czyli na maszynach, które w tym samym czasie jak najbardziej były jeszcze w eksploatacji.
W marynarce - o ile w MW RB niszczyciele są reprezentowane przez okręty typu D-80, które są odpowiednikiem typu Arleigh Burke to GR mogłaby mieć np. odpowiednik typu Spruance czy innego z tego okresu.
W siłach lądowych o ile SZ RB dysponują czołgiem T-4, który jest odpowiednikiem Leoparda-2, to GR miałaby sprzęt na poziomie Leoparda-1 czy M-60.
