17-11-2019 21:16
W dniu dzisiejszym zakończyły się obchody Szóstych Urodzin Republiki Bialeńskiej, nadszedł więc czas na podsumowania. Swoją obecnością zaszczyciło nas wiele znamienitych osób: król i MSZ Dreamlandu, prezydent FN, Naczelnik Państwa i Naczelny Wódz Suderlandu, prezydent Magnifikatu, król Batawii, król ZSKHiW i prezydent Brodrii. To spory sukces międzynarodowy, choć oczywiście mogło być lepiej.
Natomiast pod względem zaproszeń wystosowanych do byłych (a nawet obecnych, ale mniej aktywnych) obywateli bialeńskich odnieśliśmy kompletną porażkę. Były zapewnienia przybycia, ale nawet przypomnienia już po rozpoczęciu obchodów nie pomogły. Utwierdziłem się w przekonaniu, że liczenie na ludzi, którzy Bialenią się znudzili nie ma sensu. Nie będę już o niczym informował, ani przypominał Akrypie, Feliksowi i reszcie. Jakby kiedyś zechcieli, to znajdą drogę do Bialenii.
Całkowicie na marginesie widać potrzebę przeprowadzenia jakiejś akcji promocyjnej. Kończą nam się zasoby ludzkie, co widać po tym, że rocznicę huczniej obchodzili goście zagraniczni niż sami Bialeńczycy, których po prostu brakuje.
Natomiast pod względem zaproszeń wystosowanych do byłych (a nawet obecnych, ale mniej aktywnych) obywateli bialeńskich odnieśliśmy kompletną porażkę. Były zapewnienia przybycia, ale nawet przypomnienia już po rozpoczęciu obchodów nie pomogły. Utwierdziłem się w przekonaniu, że liczenie na ludzi, którzy Bialenią się znudzili nie ma sensu. Nie będę już o niczym informował, ani przypominał Akrypie, Feliksowi i reszcie. Jakby kiedyś zechcieli, to znajdą drogę do Bialenii.
Całkowicie na marginesie widać potrzebę przeprowadzenia jakiejś akcji promocyjnej. Kończą nam się zasoby ludzkie, co widać po tym, że rocznicę huczniej obchodzili goście zagraniczni niż sami Bialeńczycy, których po prostu brakuje.

