Ametyst Faradobus napisał(a):Zatem kwestie sprzętu mamy już ustaloną, więc postarajmy się jakoś teraz przygotować schemat struktur poszczególnych oddziałów, aby potem przejść do kwestii szczegółowych, do projektowania i formowania. Wówczas wszystko pójdzie sprawniej.Schemat to nie problem... pytanie jaki system przyjmiemy? Skoro jednak chcesz mieć osobne formacje - to system pułkowy/brygadowy/skrzydłowy raczej odpada.
Wariant nr 1.
System eskadrowy - czyli w miarę samodzielna eskadra licząca 16 maszyn bojowych (+ 2 zapasowe).
Operacyjnie przy 18 samolotach masz 12 w gotowości bojowej... choć to dość "ciasne" - reszta w obsłudze. W razie "W" przez krótki okres eskadra operuje 16 maszynami.
Wariant nr 2.
System dywizjonowy - w tym przypadku dywizjon liczy dwie eskadry po 12 maszyn bojowych i ma klucz zapasowy (4 samoloty)
Operacyjnie masz 16 maszyn w dywizjonie, a w razie "W" krótkotrwale 20-24. Biorąc pod uwagę założony okres to ten system jest realniejszy. Eskadra w czasie "P" operuje 2 kluczami, 4 maszyny w obsłudze okresowej i 4 zapasowe. Dywizjon w każdej chwili może działać 4 kluczami (na luzie...)... czyli 16 samolotami. Na czas "W" dodatkowo jeszcze 1-2 klucze.
Cytat:Pamiętajmy jednak, że Gwardia to nadal stosunkowo niewielka formacja, więc i samodzielność jednostek powinna być większa.Czyli co... system niemiecki w lat 70-tych i aktualny do początku 80-tych??? - idealnym wzorcem wydaje się niemiecka brygada zmechanizowana z jej 2 batalionami zmechanizowanymi, batalionem czołgów i mieszanym batalionem zmechanizowanym. Sumarycznie brygada ma 3600 ludzi, 54 czołgi, 72 BWP, 20 TO i 18 dział 155 mm oraz 12 moździerzy 120 mm. Oczywiście po opracowaniu "systemy bialeńskiego" te ilości mogą się nieco różnić. Szczególnie, że ten niemiecki pluton nie robił szału i wolałbym pluton na 4 BWP, a nie na trzech.... czyli w tym przypadku system amerykański, a nie niemiecki.
