AndrzejSwarzewski napisał(a):Wybacz, ale uważam, że Twoja reakcja jest przesadna. Nie ma sensu się obrażać i zabierać swoich zabawek przy pierwszej różnicy poglądów.Moje działanie ma na celu właśnie zapobieganie dalszym niesnaskom. Nie chcę się wykłócać, bo sam wiesz, że nie lubię i jeżeli tylko da się tego uniknąć to staram się to robić. A więc skoro nieprzychylna władza w DB chce usunięcia z ich terenu Sił Zbrojnych, to choć nie muszę tego robić - to zrobię. Tylko nie tak jak chcą czyli jakąś ichnią "uchwałą" (bo nie ma żadnej mocy sprawczej dla SZ RB), a po prostu w ramach restrukturyzacji, którą stopniowo i tak przeprowadzam. Po prostu dostosuję ją do tego co jest wolą władz DB i wyprowadzę sukcesywnie SZ RB w terenu DB.
AndrzejSwarzewski napisał(a):Zwłaszcza, że przedsiębiorstwa państwowe, chociaż niewątpliwie ich rozwój jest Twoją zasługą, są dobrem ogólnonarodowym.I dalej nim będą - będę je dalej prowadził dla dobra Naszego Kraju, tylko w miejscu bardziej temu przyjaznym. Nie będę w żaden sposób zaprzeczał ich historii i faktowi, że w przeszłości były ulokowane w innym miejscu. Chce je dalej prowadzić i dlatego muszę znaleźć dla nich miejsce tam, gdzie będę mógł to robić dalej - w sposób jaki uważam za słuszny. Prawo zresztą jest po mojej stronie. Narracyjnie to właśnie ratuje te przedsiębiorstwa przed popadnięciem w ruinę na skutek zasad ustrojowych panujących w DB. To działanie dla zachowania tego dobra ogólnonarodowego w jak najlepszym stanie.
Zachowujecie się tak, jakbym się obraził i zaczął kasować swoją pracę dla RB - przecież tego nie robię i przez myśl mi to nie przeszło. Czy gdy swego czasu opuściłem całkowicie RB na skutek innego konfliktu - to czy zrobiłem coś takiego?
Po prostu zmieniam miejsce prowadzenia przedsiębiorstw, którymi zarządzam. I tylko tyle... bo chce je prowadzić tak jak dotychczas, a nie w systemie ustrojowym mi obcym i w sumie nielubianym. Bialenia na tym w żaden sposób nie ucierpi.
AndrzejSwarzewski napisał(a):Nie wiem jaki jest cel wyzywania od "komuchów" osób, które mają inny pomysł na Bialenię.Przecież to jest element walki politycznej, której Tobie tak brakowało. Powinieneś powiedzieć, ze wreszcie pojawiły się wyraźne polityczne różnice. Tak się złożyło, że moje poglądy są odmienne od tych reprezentowanych w DB.
AndrzejSwarzewski napisał(a):Poszczególne elementy państwa: gospodarka, kultura, narracja, prawo, etc. są częściami większej całości. Izolowanie się od siebie (zwłaszcza, że jesteśmy małą społecznością) nieuchronnie prowadzi do marazmu.To nie ja rozpocząłem działania i nawoływania mające pewne prowadzone przeze mnie w Naszym Kraju usunąć z terenu DB. A skoro tak to postanowiłem się faktycznie z tych terenów usunąć... zresztą na Anatolii jest potrzeba rozwijania elementów naszego państwa, bo jest zaniedbana, a potencjał tego lądu jest niewykorzystany.
Jak widać na terenie DB grupa osób ma pewną wizję ustrojową... a więc niech ją tworzą. Ta wizja jednak kompletnie nie pasuje do moich poglądów i moich wizji na prowadzenie działań w RB. Logicznym jest więc przeniesienie tej działalności w inne miejsce na terenie RB.
AndrzejSwarzewski napisał(a):Narracyjny i umiarkowany konflikt pomiędzy islamsko-socjalistyczną Dżamahiriją i liberalno-arystokratyczną Rzeszą mógłby być czynnikiem sprzyjającym aktywności i żywotności Bialenii.No i taki się kształtuje - przy czym skoro mnie jest bliżej do Rzeszy i jej zasad funkcjonowania, a idee i wizje tego co rozgrywa się w DB są mi całkowicie obce - to w tym konflikcie stoję po stronie Rzeszy. Siłą rzeczy będę rozwijał Rzeszę, a nie DB...
AndrzejSwarzewski napisał(a):Jako prezydent powinieneś się cieszyć, że Alija chce się zająć DżamahirijąAle przecież ja się z tego cieszę... Jak pamiętasz sam miałem swego czasu pomysły na narracyjną "zimną wojnę" - tylko nie było z kim tego realizować.
Po prostu skoro Alija, mająca jak widać współpracowników chce zająć się Rzeszą, to ja (nie jako Prezydent, ale jako obywatel) zamierzam zająć się pewnymi kwestiami w Rzeszy.
ʿĀlija zawdżat Akrypa napisał(a):Nie wiem jak w warunkach gospodarki czysto narracyjnej jakiekolwiek przedsiębiorstwa mogłyby „upadać”. Co najwyżej, gdyby ich zarządca postanowiłby o celowym poprowadzeniu ich w stronę upadku. (ale wtedy mógłby ratować je przed kim? przed samym sobą?)Ale przecież to proste... Jeżeli uważam, że systemy "komuszo-kołchoźniane" prowadzą gospodarkę tylko i wyłącznie do upadku, ludność do biedy i nędzy - to prowadząc narrację zgodną w moim własnymi poglądami musiałbym opisywać w jaką ruinę popadają prowadzone przeze mnie przedsiębiorstwa. A ponieważ na to ochoty nie mam, to przenoszę je tam, gdzie panują zasady ustrojowe pozwalające na działania z sukcesem.
ʿĀlija zawdżat Akrypa napisał(a):To że coś jest legalne, nie oznacza że jest właściwe.
Tylko właściwe/niewłaściwe jest kwestią punktu widzenia. Z mojego punktu widzenia jest to działanie ze wszech miar właściwe. Polega na ratowaniu dobra narodowego, przed wpadnięciem w łapy ludzi, którzy reprezentują system ustrojowy uważany przeze mnie za prowadzący do ruiny, biedy i nędzy... A więc obiektywnie jest to całkowicie zgodne w prawem, a subiektywnie jest to dla mnie jak najbardziej właściwe. Co do tego pierwszego to tak stanowi ustawa (i to jest całkowicie jasne), a co do tego drugiego możesz mieć zdanie odrębne - ale to już kwestia puntu widzenia i wyznawanych wartości.
--------
Kompletnie nie rozumiem tego "lamentu"... Przecież chodziło o różnorodność, chodziło o aktywność na różnych płaszczyznach itd. No więc skoro ja swoje i zarządzane przez siebie przedsiębiorstwa kształtuje "po kapitalistycznemu". To niech sobie twórcy DB i jej kształtu ustrojowego utworzą swoje, pasujące do ich wizji. Przecież to tylko ubarwi klimat naszego kraju, może nawet przedsiębiorstwa nie będą monologami, a będą ze sobą konkurować? Choćby narracyjnie - na zasadzie kto ciekawiej i lepiej je będzie przedstawiał, może to być też drogą do porównywania swoich produktów i dyskusji o tym.
Kompletnie też nie rozumiem, dlaczego w miejsce prowadzonych przeze mnie "kapitalistycznych" przedsiębiorstw, które opuszczają tereny DB - władze DB nie utworzą sobie innych, które sobie będą prowadziły zgodnie ze swoimi założonymi zasadami? Przecież to ogromne pole do narracji... wypędziliście wrednego "krwiopijcę-kapitalistę", który wyniósł się z DB (zabierając tylko mienie ruchome) i teraz możecie w to miejsce stworzyć sobie swoje socjalistyczne (czy jakie tam chcecie) przedsiębiorstwa.
