24-11-2019 18:33
> Nie przypomina sobie by ktokolwiek poza mną przyłożył rękę do funkcjonowania tego przedsiębiorstwa...
Tak samo jak nikt poza mną nie przyłożył ręki do Fatimy.
Ale jeżeli bym miała odchodzić z Bialenii, nawet nie odważyłabym się w jakikolwiek sposób jej przenosić do Wandystanu ani niszczyć. Po prostu bym zostawiła to innym do zabawy, a sama np. założyła nowe miasto tam, nie mające żadnych związków z Fatimą.
Zresztą nie za bardzo chce mi się tego tłumaczyć. Mam lepsze rzeczy na głowie, bardzie sprawiające mi radość.
Tak samo jak nikt poza mną nie przyłożył ręki do Fatimy.
Ale jeżeli bym miała odchodzić z Bialenii, nawet nie odważyłabym się w jakikolwiek sposób jej przenosić do Wandystanu ani niszczyć. Po prostu bym zostawiła to innym do zabawy, a sama np. założyła nowe miasto tam, nie mające żadnych związków z Fatimą.
Zresztą nie za bardzo chce mi się tego tłumaczyć. Mam lepsze rzeczy na głowie, bardzie sprawiające mi radość.

