Ja? Niczego. Dlatego z powodzeniem ignoruję S***** i ich zakusy imperialne. Był taki wywiad z ichnim Hetmanem Koronnym z okazji którejś tam rocznicy. JE Hetman stwierdził w nim, że "marzy mu się parada zwycięstwa w Dreamopolis", śmiem twierdzić, że gdyby S***** nas rzeczywiście najechali, to dreamlandzkie czołgi przejechałyby zwycięsko po pozostałościach Grodziska w pierwszych 12 h od rozpoczęcia konfliktu.
No i co z tego? Czyni mnie to hegemonem mirkoświata? xD
No i co z tego? Czyni mnie to hegemonem mirkoświata? xD

