18-12-2019 20:49
http://forum.rotria.pl/showthread.php?tid=1767
Rotria powoli wybudza się z marazmu, który wyglądał już niepokojąco. "Lepiej dla Rotrii będzie jak padnie. Wtedy będzie szansa na sensowne odrodzenie się z popiołów", odpowiada Fiodor Godunow.
Z tym odradzaniem się z popiołów różnie bywa. Ile to już razy były wielkiego plany, żeby odbudować Surmenię, no i niewiele z tego wyszło. Nie liczę już nawet, ile razy nasi byli obywatele (Feliks, Hewret i chyba też Ali) odradzali Victorię, Niderlandy, Santanię i inne kraje ze swojej v-młodości. Zawsze po tygodniu zaczynało im się nudzić. Wiele państw jakoś funkcjonuje tylko dzięki sile rozpędu. Skoro obecnie nie ma jakiegoś konkretnego pomysłu na Rotrię (i inne kraje, bo to przecież nie tylko problem Rotrii), poza 'no skoro już tyle lat istniejemy, to szkoda byłoby to kończyć', to nie wiem, czemu w przypadku upadku państwa miałby się taki narodzić.
Rotria powoli wybudza się z marazmu, który wyglądał już niepokojąco. "Lepiej dla Rotrii będzie jak padnie. Wtedy będzie szansa na sensowne odrodzenie się z popiołów", odpowiada Fiodor Godunow.
Z tym odradzaniem się z popiołów różnie bywa. Ile to już razy były wielkiego plany, żeby odbudować Surmenię, no i niewiele z tego wyszło. Nie liczę już nawet, ile razy nasi byli obywatele (Feliks, Hewret i chyba też Ali) odradzali Victorię, Niderlandy, Santanię i inne kraje ze swojej v-młodości. Zawsze po tygodniu zaczynało im się nudzić. Wiele państw jakoś funkcjonuje tylko dzięki sile rozpędu. Skoro obecnie nie ma jakiegoś konkretnego pomysłu na Rotrię (i inne kraje, bo to przecież nie tylko problem Rotrii), poza 'no skoro już tyle lat istniejemy, to szkoda byłoby to kończyć', to nie wiem, czemu w przypadku upadku państwa miałby się taki narodzić.

