• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
IV Sesja Sejmu Rzeszy [Wolne miasta - kwestie militarne]
#5
Ametyst Faradobus napisał(a):W związku z tym będę dążył do utworzenia korpusu pogranicznego, być może opartego trochę na pospolitym ruszeniu, które prowadziłoby działalność patrolową na pograniczu chroniąc miejscową ludność przed różnego rodzaju maruderami i bandytami.
Przyznam, że również o tym myślałem... Zresztą planując sporą restrukturyzację w Gwardii Razorna. Pierwotnie konstruowałem to w taki sposób, aby gwardia mogła się przeciwstawić ewentualnym próbom ekspansji DB w tym kierunku (co było przecież dość prawdopodobne biorąc pod uwagę pierwotne chęci zagarnięcia przez DB Półwyspu Lisewskiego), ale DB jako jakiejś jednolitej strukturze, z jakąś gwardią itd. Obecnie widać, że DB to raczej chaos, wielowładza lub brak takowej itd. Czyli trzeba będzie się w razie czego przeciwstawić zupełnie innym zagrożeniom, głównie bandytyzmowi i działalności terrorystycznej. To wymusza nieco inny kształt gwardii... bo z bandytyzmem raczej samolotami i dużymi okrętami walczyć się nie będzie.

Trzeba się będzie przesiąść na śmigłowce oraz utworzyć jednostki zarówno do patrolowania granicy lądowej, jak i lekkie siły do patrolowania wybrzeży. Musze więc zredukować lotnictwo i przesadzić jego dużą część na śmigłowce, a z "wygospodarowanych gwardzistów" stworzyć skuteczną formację graniczną.

Ametyst Faradobus napisał(a):Krótko mówiąc porządku w wolnych miastach pilnować będą milicje wchodzące w skład GRz, ale powoływane na wniosek lokalnych władz i na bieżąco im podlegające...
No dobrze... weźmy za przykład Lisewo, to stosunkowo niewielkie miasto (w porównaniu z takim Port Arthurberg) i nadaje się moim zdaniem do poeksperymentowania ze stworzeniem takich struktur.

Jak to widzisz? Czy ma to być typowa formacja policyjna? Tutaj osobiście uważam, że nie do końca byłby to dobry pomysł. Jeśli chodzi o kwestie policyjne to raczej skłaniałbym się do systemu lokalnych policji. Osobiście myślałem nad tym czy aby w lennie (w zasadzie w lennach - bo drugim, sąsiadującym zarządzam obecnie) nie zrobić czego na lekki wzór amerykański czyli powołać w większych miejscowościach urzędy "szeryfów" (wybieranych narracyjnie przez lokalną społeczność) oraz podzielić lenno na okręgi podlegające tymże stróżom prawa w trzech miastach w Razornie i dwóch w Lisendorff. Zresztą podobnie myślałem nad systemem służb ratowniczych...

Natomiast jak wg Ciebie powinna wyglądać taka "milicja" w wolnych miastach? Bliżej zmilitaryzowanej formacji policyjnej czy bliżej do jakiś formacji obrony terytorialnej?


Wiadomości w tym wątku
RE: IV Sesja Sejmu Rzeszy [Wolne miasta - kwestie militarne] - przez Ronon Dex - 22-12-2019 09:51



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości