28-12-2019 10:13
Pięć stałych państw owszem, ale uważam, że nawet krótkotrwałe i niezbyt liczne państewka i jojonacje nadają mikroświatowi kolorytu. Bez nich życie tu byłoby tylko nudnym jak flaki z olejem koncertem mocarstw w stylu dziewiętnastowiecznym. Kumulując wszystkich obywateli w czterech czy pięciu państwach po pewnym czasie uśmiercilibyśmy v-politykę zagraniczną, bo już nie byłoby co robić.
Dobrą opcją byłyby też mikronacje liczące po kilkanaście osób, ale takich w miarę stabilnych pod względem aktywności.
Dobrą opcją byłyby też mikronacje liczące po kilkanaście osób, ale takich w miarę stabilnych pod względem aktywności.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

