Janek Sapieha napisał(a):Czy powstanie Boerlandu jako jednostki administracyjnej działającej w oparciu o konkretne akty prawne coś w tej materii by zmieniło?
Nie wiem... ale jakiś status to powinno mieć. Regionem administracyjnym nie jest i dopóki nie będzie zmiany Konstytucji w tej materii (a w ślad za tym wynikających z nich aktów prawnych), to być nie może.
Co stoi na przeszkodzie by zacząć działać na prawach wolnego miasta? To jest najprostsze... i można to zrobić z marszu, wystarczy prosty wniosek i po sprawie. A praktyka pokaże czy odniesie to sukces i stanie się nowym, trzecim regionem RB czy po prostu upadnie, bo nie wzbudzi zainteresowania. Moim zdaniem to jest dość prosty kierunek - jeśli będzie sukcesem, to ten sukces spowoduje, że przeprowadzi się zmiany konstytucyjne i powoła kolejny region, a jak się nie uda - to pójdzie w zapomnienie i nie narobi zamieszania. Bo likwidacja to kolejne zmiany konstytucyjne i prawne... a po co?
Janek Sapieha napisał(a):Boerland = ważny interes społeczny.
Jaki? Bo na razie nie widzę... owszem, jeśli się uda zainteresować 2-3 osoby, które będą aktywnie działać w Boerlandzie to może się tak stać i w efekcie może to doprowadzić do powstania nowego i ciekawego regionu. Na razie to faktycznie ten Boerland nie istnieje... a robienie regionu "na wyrost", tylko dlatego, że ktoś rzucił taki pomysł jest bez sensu... bo może skończyć się to jak z Dżamahiriją.
Zróbmy to z sensem czyli najpierw działanie w ramach Rzeszy, a jak odpowiednio urośnie, to wtedy zrobimy z tego trzeci region, ale najpierw trzeba na to zasłużyć aktywnością działania i zdobyciem zainteresowania. Kolejny martwy region nam nie jest potrzebny.