(15-12-2021 22:16)Hewret z Gerwenu napisał(a): Nie było kiedyś w Bialenii prawo do eutanazji z powodu RODO i wynikającego z niego "prawa do zapomnienia"? TongueByło - sam z niego skorzystałem "uśmiercając" poprzednią postać by po roku wrócić z nowymi personaliami. Ale nie miało to żadnego związku z RODO itp. Był to zapis prawny pozwalający "się wypisać z Bialenii", bez awantur, bez dywagacji czy konto ma być aktywne czy nie itd. Delikwent zgłaszał chęć dokonania eutanazji Prezydentowi, następnie było chyba 7 czy 14 dni na przemyślenia decyzji i po tym czasie jeżeli nie napisano rezygnacji z eutanazji - następowało zablokowanie konta, ale posty pozostawały, zdaje się że nazwa postaci również. Osoba traktowana była jako zmarła. W przypadku powrotu po jakimś czasie - jeżeli powracający nie wyraził chęci do połączenia nowej postaci ze starą (jak taką chęć wyraziłem i połączono) to mógł działać pod nowymi personaliami, w sposób nijak nie połączony z poprzednią postacią i nie było to uważane za kloning - ponieważ jego poprzednia postać została oficjalnie uśmiercona.
Coś kojarzę, ale szczegółów to nie pamiętam.
Nie było to głupie prawo... Ktoś kto chciał wziąć z Bialenią kulturalny "rozwód", mógł to zrobić bez jakiś "gorzkich żali", "obrażania się" itd. Można było też całkowicie zerwać z dotychczasową postacią i stworzyć inną, zupełnie odmienną, gdy ktoś uznał, że z jakiś przyczyn jego dotychczasowa formuła postaci się wyczerpała... w tym, przypadku jak chyba kojarzę był jakiś okres "karencji" przed zarejestrowaniem nowej postaci (miesiąc lub dwa).
W dobrym tonie wtedy było przy powrocie napisać jakąś narrację... która uzasadniała zniknięcie i powrót. Tutaj fragmenty mojej (posłużyła potem do wyjaśnienia posiadania statku międzygwiezdnego): https://gov.bialenia.org.pl/sily-zbrojne...zny-gigas/


![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)