(20-12-2021 17:05)Tymoteusz Piechota napisał(a): pojawiają się informacje, że Czeczko jest szpiegiem, działającym na polecenie Białorusi.
Tymoteusz... zastanów się jaka jest wartość dla obcego wywiadu zwykłego szeregowego, który do tego wszytskiego jest "na samym dole", nie pełni służby w jakimś "ciekawym miejscu". Takich to można kupić na pęczki... tylko po co? Taki człowiek ma mniejszą wiedzę o armi, w której służy niż to co średnio inteligentny człowiek jest w stanie wyczytać z powszechnie dostepnych informacji. Zaufaj komuś kto w armii spędził "pół życia"...
Miał tam ponoć jakieś rodzinne koligacje z Białorusinami, tutaj pewnie nie miał nic i do tego jakąś nieciekawą sytuacje domową, kto wie czy jeszcze nakieś konflikty w tej swojej jednostce - no to ktoś mu zaproponował trochę grosza, może jakiś start w "nowe życie" - by za to zrobił w inchniej telewizji "show". Wydatek mniejszy niż przeciętna instytucja państwowa wydaje na papier toaletowy. I to jest moim zdaniem cała "wielka tajemnica", tej "wielkiej zdrady"... w życiu (odmiennie niż w mediach i kinematografii) sytuacje najprostsze, są najbardziej prawdopodobne. Pewnie nie widział dla siebie przyszłości to wykorzystał jakąś propozycję i sytuację.
(20-12-2021 17:05)Tymoteusz Piechota napisał(a): Jak stwierdził gen. Roman Polko, nie takie dezercje się zdarzały, stwierdził też że taka zdrada ojczyzny zdarza się pierwszy raz.
Tak jasne... już w to uwierzę. Ludzie z armii dezerterowali zawsze - z każdej armii. Tutaj wyszedł tylko medialny cyrk i nic więcej... osobiście polecam mniej TV i tyle. Ze wszystkiego zrobią "wielki cyrk". Któryś to już z kolei emerytowany generał zabiera głos w sprawie dezercji zwykłego szeregowca. Na moje to połowa tych komentujących, to już nie ma innej możliwości by "wystąpić", a akurat jak kojarzę to co drugi z nich "komantatorów", to akurat zawsze miał niezłe "parcie na szkło"... tylko już obecnie nie bardzo ich do tych telewizji chcą zaprawszać. A pan, którego wspomniałeś... to zdaje się miał swego czasu niezły "romans" z obecną władzą i pewne jego działania w tej materii to już go raczej do "niespełnionych polityków" kwalifikują.