Dzień dobry,
Szanowni Państwo, ja tu dosłownie na moment, bowiem jest konkurs, jest sztuka, a nie pojawił się żaden przykład sztuki amatorskiej. Toteż oto ukazuję dzieło z Amatorii (Westland, Insulia) -
Królik autorstwa Jæna Bæüwæna!
Jest to dzieło niewątpliwie wybitne - pozwolę sobie przytoczyć opinie ojczystych krytyków: "Tragedia", "Dramat", "Anomalna zawartość tragikomizmu". Farba na dziele jeszcze w pełni nie wyschła, albowiem zostało stworzone przez autora na potrzeby II Międzynarodowego Festiwalu Paździerzu odbywającego się w ubiegłym miesiącu.
Choć pan Bæüwæñ nie jest przedstawicielem malarstwa abstrakcyjnego, obraz można interpretować na wiele sposobów. Optymistyczni znawcy uznają je za pochwałę współczesnego dobrobytu panującego w kraju, dzięki któremu każdy mieszkaniec Amatorii może być królem (żyć jak król?) i ubierać się równie elegancko jak przedstawiony jegomość. Co bardziej pesymistyczni obserwatorzy wskazują jednak na wpływy tradycyjnego amatorskiego antymonarchizmu i egalitaryzmu, traktując dzieło jako kpinę z ustroju, a może i z wszelkiej władzy, ukazując jej przedstawicieli karykaturalnie jako nowych przedstawicieli "kasty koronowanej". Istnieje jeszcze wiele innych interpretacji, dzieło to daje bowiem spory potencjał pod nie i materiał do rozważań, ja natomiast przedstawiłem ich zaledwie ułamek. Toteż bez zbędnego przedłużania, prezentuję państwu - oto i
Królik!