• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zew Wschodu - Uzurpator powraca
#11
Stara gwardia wraca tylko pytanie na jak dlugo? jesli chodzi o rzad brodrii to wedlug mnie wladze powina przejac Rada Komitetu skladajca sie z wszytskich prezydetow/premierow ogarnietym kraju wojna domowa czyli odbudowac na nowo brodrie jako panstwo poldemokratycze o ile jeszcze sie za 3-5 mies komus bedzie chcialo sie w to bawic. Bo nie oszukujemy sie chwilowe zycie brodrii jest atutem ale we wrzesniu czy padzerniku kazdy z nas znowu zacznie prace-studia-szkole wiec tutaj pytanie do kazdego z was jest sens przywrocenia znowu brodrii ??
(-) Baltazar Ahmad Dostojewski

Imam/Strażnik Dwóch Meczetów/Kadi/Mufiti
#12
Szczerze powiedziawszy, to idea wojny domowej w Brodrii przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Nie spodziewałem się, że zyska ona aż tak dużą popularność wśród pozostałych mikronautów.

Fakt, że nowe / stare osoby przybywają tutaj w celu tworzenia kontentu jest dla mnie dobrą wskazówką, że powrót do zjednoczonej Brodrii nie ma sensu. Brodrię należy „zwinkizować” i stworzyć z niej pole do wspólnej zabawy, gdzie każdy ma swój pomysł na aktywność. Brodria powinna być luźną konfederacją walczących ze sobą państewek; najlepiej na jednym forum.
#13
Brodria ma o tyle ciekawą historię, że podział na małe państwa nie jest tu niczym nadzwyczajnym. Bardzo fajnie czyta się ten kontent, w którym różne stronnictwa walczą o władze i wpływy w kraju. Może rzeczywiście powinnismy pozostać podzieleni na małe państewka, które będą ubiegały się o dążenie do „zjednoczenia” kraju?

W każdym razie nie generujemy w tym miejscu żadnych gównoburz, a jedyne co to tworzymy udawaną wojnę, która generuje ogrom aktywności, zachęcając też do wspólnej zabawy nowych, nie związanych z Brodrią ludzi. 

Mam nadzieje, że pomysł dalej będzie szedł swoim tokiem i szybko nie umrze.
[Obrazek: FlYScNM.png]
#14
Myślę, że wszyscy już dawno temu wyrośliśmy z gównoburz i nikt nie ma na to sił i ochoty. Oczywiście, możemy się nie lubić, ale róbmy to w ramach fabularyzowanej gry i nie wychodźmy poza nią.

Podzielenie Brodrii na frakcje ma też inne plusy - nikt nie będzie się obrażać, że nie jest carem, królem, imperatorem, czy watażką. Historia Brodrii pokazuje, że objęcie całkowitej władzy przez jedną ze stron powoduje odpływ pozostałych stronnictw. Skoro jednoczenie Brodrii w ostatecznym rozrachunku nie działa, to jej nie jednoczmy.
#15
Witam.
Aleksander Czerepach
Prezydent Federacji Garmanii


#16
(27-06-2023 07:14)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Kwestia tego, komu przysługuje tytuł Niebiańskiego Cesarza jest otwarta.
Nie Andrzeju... nie jest. Tytuł "Niebiańskiego Cesarza" został przyznany Piotrowi Pawłowowi na mocy dekretu organizacyjnego.

Car Brodrii, Piotr Pawłow jako twórca i dobroczyńca Naszej Ojczyzny otrzymuje honorowy tytuł Niebiańskiego Cesarza (Tiāndì)

Nie jest to tytuł przechodni... został przyznany twórcy Nan Di czyli konkretnie Piotrowi (jako osobie, a nie stanowisku jakie sprawował), a nie carom Brodrii jako zwierzchnikom tego terytorium zależnego. Wydaje mi się, że chyba wiem o czym piszę, skoro sam ten tytuł dekretem, swego czasu nadałem.

(27-06-2023 07:14)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Jeżeli potraktujmy tron Nan Di jako połączony z tronem Brodrii, to legalnym, wybranym w wolnej elekcji Carem i Niebiańskim Cesarzem jest Iwan Pietrow.
Nie mylmy pojęć... tytułu Niebieńskiego Cesarza oraz kwestii zwierzchnictwa Cara Brodrii w stosunku do władzy Generała-Gubernatora Nan Di. To dwie zupełnie niezależne kwestie...

1/ Za Niebiańskiego Cesarza jest w Nan Di uważany Piotr Pawłow, z racji utworzenia tej krainy. Przypominam, że to decyzja i wsparcie Piotra była podwaliną utworzenia terytorium zależnego Nan Di i dlatego otrzymał on ten zaszczytny w Nan Di tytuł.

2/ Natomiast faktycznie ostatnim zwierzchnikiem Nan Di był Iwan Pietrow, jako ostatni Car Brodrii i to się nie zmieniło do czasu gdy faktycznie władza centralna w Brodrii upadła... czy przestała funkcjonować. Bo obecnie jak widzę władzy centralnej nie ma (wybaczcie jak się mylę, ale nie śledziłem tego co dzieje się na terenie Brodrii) lub nie kontroluje terytorium. Tutaj się nie wypowiadam w obliczu jak widzę wielu (w tym swojego) powrotów... gdyby Brodria miała istnieć dalej jako jedno państwo to dalej Car Brodrii byłby zwierzchnikiem Nan Di (przy zachowaniu wcześniej wypracowanej autonomii w zakresie władzy lokalnej, armii itd.). A ostatnim carem faktycznie był/jest Iwan...

(27-06-2023 07:14)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Oczywiście - jeżeli za pryncypium uznamy prawo narodów do samostanowienia, to Nan Di ma prawo uniezależnić się od Brodrii i mieć osobnego władcę.

Czas pokaże... jak w naszych rozmowach w innym miejscu jestem gotowy dalej w przyszłości działać w Nan Di, jeżeli po zapowiadanej likwidacji (czy może "zamknięciu tamtego rozdziału") Bialenii i Brodrii ta kraina będzie dalej miała funkcjonować. Oczywiście jeżeli uważacie, że po dłuższej nieobecności i pewnych konfliktach personalnych powinien to dalej robić i jest dla mnie miejsce... Jeśli nie to pewnie się wycofam, bo nie mam ochoty na "gównoburze".

Przy czym jak sam wiesz (bo trochę się znamy) nigdy nie miałem ambicji "być królem" (prezydentem, cesarzem etc.) i najlepiej pasuje mi rola "inżyniera świata"... dlatego jeżeli Piotr jako Niebiański Cesarz chciałby objąć władzę w Nan Di (może właśnie cesarską? Cesarstwo Nan Di... to brzmi dumnie) to z chęcią mu ją przekażę i się w pełni podporządkuję tej władzy - zadowalając się jakimś stanowiskiem związanym z kierowaniem siłami zbrojnymi czy zabawą w przemysł i infrastrukturę tej krainy. Co zresztą wyszło by Nan Di tylko na dobre, bo prowadzenia jakiegokolwiek "mikro" w pojedynkę jest bez sensu.

(27-06-2023 07:14)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Ale wówczas i Ordyjczycy mają prawo do swojego państwa niezależnego zarówno od Brodrii, jak i Nan Di, ale pozostającego z nimi w przyjaznych stosunkach.
Tak więc, Nowa Orda uzna nowe władze, jeśli zagwarantują one przyłączenie Ordy Wewnętrznej do Nowej Ordy + dostęp do morza.
Z mojej strony nie ma przewciwwskazań, zresztą o tym rozmawialiśmy... Nan Di jest ogromnym terenem i w sumie nawet jeżeli pociągniemy to z Piotrem dalej jako niepodległy byt państwowy to nie sądzę by pewne ustępstwa terytorialne na rzecz Nowej Ordy stanowiły problem. I tak pozostanie wiele pikseli do ewentualnego działania.

Jak sam proponowałem... mogę odszukać oryginały map Brodrii (te w warstwach) i dokonać stosownej korekty granic po naszym uzgodnieniu. Oczywiście skoro Piotr miałby ochotę objąć przywództwo Nan Di to on miałby ostatnie słowo. Jednak sądzę, że możemy się dogadać...

Wydaj mi się, że teren na zachodzie czyli wybrzeże obejmujące porty: Nanda, Guwan i Lidian by pasowało. Zresztą nawet gdyby zrobić granicę na rzece, która ma ujście w Funan (wraz z północną częścią miasta) to Nan Di by na tym nie ucierpiało, bo ma wiele portów i długie wybrzeże. 

Jeśli chcesz to mogę przygotować na mapie taką propozycję nowego podziału granic pomiędzy Nan Di i Nową Ordą.

(27-06-2023 09:35)Iwan Pietrow napisał(a): Fakt, że nowe / stare osoby przybywają tutaj w celu tworzenia kontentu jest dla mnie dobrą wskazówką, że powrót do zjednoczonej Brodrii nie ma sensu. Brodrię należy „zwinkizować” i stworzyć z niej pole do wspólnej zabawy, gdzie każdy ma swój pomysł na aktywność. Brodria powinna być luźną konfederacją walczących ze sobą państewek; najlepiej na jednym forum.
Może faktycznie to jest jakiś pomysł... Różne państwowości na tym w sumie ogromnym terenie, ale w oparciu o jedno forum. Pole do konfliktów, współpracy, handlu, dyplomacji, ale też wojenek.

Takie "rozbicie dzielnicowe"... to może udać. W każdym razie warto spróbować.

PS. A Iwanowi tak przy okazji (choć jak czytam z "gównoburz" podobno "wyrośliśmy) przypominam o tym dokumencie... tak, aby nie było nieporozumień na tym terenie.
#17
Szanowny Rononie,
Nie widząc szansa na odzyskanie jakiegoś znacznego stanowiska postanawiam o ogłoszeniu niepodległości Nan Di. Wydaje mi się, że możemy z Białym Chanem dojść do jakiegoś porozumienia, aby uzyskał te ziemie na których mu zależy, a My sami możemy prowadzić nasze państwo jako niezależne.

Nie ukrywam, że walka o władze w Brodrii to już przeszłość, a skoro mamy możliwość rozpocząć nowy projekt, działający to czemu by nie rozkręcić Nan Di?

Andrzeju, Rononie, resztę szczegółów możemy omówić na messengerze, będzie wygodniej.
[Obrazek: FlYScNM.png]
#18
[Obrazek: 100365773012205698.png]

Dziś w godzinach popołudniowych do Wiecznego Miasta dotarł Imperator Piotr ze świtą towarzyszących mu urzędników w celu objęcia rządów nad dotychczasowym Protektoratem Nan Di, a teraz ostatnią ostoją domu Imperialnego Brodrii. Podczas rozmów z Generałem-gubernatorem Rononem Dexem, obaj doszli do porozumienia w kwestii dalszego działania Protektoratu i postanowili o godzinie 17;00 ogłosić niepodległość Cesarstw Nan Di na czele z Cesarzem Piotrem. 

Doszli także do porozumienia w kwestii Ordy Wewnętrznej i dostępu do morza dla Nowej Ordy. Zdecydowali wspólnie, aby oddać te ziemie w ręce Białego Chana. Ten ruch ma na celu zakomunikowanie całej byłej Brodrii, że Nan Di będzie szło po niepodległość w sposób pokojowy i nie zamierza prowadzić żadnych walk o ziemie, które nie są w jego interesie.

W momencie uzyskania niepodległości Jego Ekscelencja Ronon Dex będzie pełnił funkcje Wielkiego Marszałka Cesarskiej Armii Nan Di, a zarazem będzie prawą ręką Cesarza. 

Tak więc, żegnaj Brodrio! Niech żyje Nan Di! 
[Obrazek: FlYScNM.png]
#19
Cytat:Piotr Pawłow jako twórca

A to nie Władimir Grutin jest twórcą?
#20
Tutaj chodzi o utworzenie Nan Di, a nie Brodrii. Tongue
[Obrazek: FlYScNM.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości