(27-06-2023 07:14)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Kwestia tego, komu przysługuje tytuł Niebiańskiego Cesarza jest otwarta.
Nie Andrzeju... nie jest. Tytuł "Niebiańskiego Cesarza" został przyznany Piotrowi Pawłowowi na mocy
dekretu organizacyjnego.
Car Brodrii, Piotr Pawłow jako twórca i dobroczyńca Naszej Ojczyzny otrzymuje honorowy tytuł Niebiańskiego Cesarza (Tiāndì)
Nie jest to tytuł przechodni... został przyznany twórcy Nan Di czyli konkretnie Piotrowi (jako osobie, a nie stanowisku jakie sprawował), a nie carom Brodrii jako zwierzchnikom tego terytorium zależnego. Wydaje mi się, że chyba wiem o czym piszę, skoro sam ten tytuł dekretem, swego czasu nadałem.
(27-06-2023 07:14)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Jeżeli potraktujmy tron Nan Di jako połączony z tronem Brodrii, to legalnym, wybranym w wolnej elekcji Carem i Niebiańskim Cesarzem jest Iwan Pietrow.
Nie mylmy pojęć... tytułu Niebieńskiego Cesarza oraz kwestii zwierzchnictwa Cara Brodrii w stosunku do władzy Generała-Gubernatora Nan Di. To dwie zupełnie niezależne kwestie...
1/ Za Niebiańskiego Cesarza jest w Nan Di uważany Piotr Pawłow, z racji utworzenia tej krainy. Przypominam, że to decyzja i wsparcie Piotra była podwaliną utworzenia terytorium zależnego Nan Di i dlatego otrzymał on ten zaszczytny w Nan Di tytuł.
2/ Natomiast faktycznie ostatnim zwierzchnikiem Nan Di był Iwan Pietrow, jako ostatni Car Brodrii i to się nie zmieniło do czasu gdy faktycznie władza centralna w Brodrii upadła... czy przestała funkcjonować. Bo obecnie jak widzę władzy centralnej nie ma (wybaczcie jak się mylę, ale nie śledziłem tego co dzieje się na terenie Brodrii) lub nie kontroluje terytorium. Tutaj się nie wypowiadam w obliczu jak widzę wielu (w tym swojego) powrotów... gdyby Brodria miała istnieć dalej jako jedno państwo to dalej Car Brodrii byłby zwierzchnikiem Nan Di (przy zachowaniu wcześniej wypracowanej autonomii w zakresie władzy lokalnej, armii itd.). A ostatnim carem faktycznie był/jest Iwan...
(27-06-2023 07:14)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Oczywiście - jeżeli za pryncypium uznamy prawo narodów do samostanowienia, to Nan Di ma prawo uniezależnić się od Brodrii i mieć osobnego władcę.
Czas pokaże... jak w naszych rozmowach w innym miejscu jestem gotowy dalej w przyszłości działać w Nan Di, jeżeli po zapowiadanej likwidacji (czy może "zamknięciu tamtego rozdziału") Bialenii i Brodrii ta kraina będzie dalej miała funkcjonować. Oczywiście jeżeli uważacie, że po dłuższej nieobecności i pewnych konfliktach personalnych powinien to dalej robić i jest dla mnie miejsce... Jeśli nie to pewnie się wycofam, bo nie mam ochoty na "gównoburze".
Przy czym jak sam wiesz (bo trochę się znamy) nigdy nie miałem ambicji "być królem" (prezydentem, cesarzem etc.) i najlepiej pasuje mi rola "inżyniera świata"... dlatego jeżeli
Piotr jako Niebiański Cesarz chciałby objąć władzę w Nan Di (może właśnie cesarską? Cesarstwo Nan Di... to brzmi dumnie) to z chęcią mu ją przekażę i się w pełni podporządkuję tej władzy - zadowalając się jakimś stanowiskiem związanym z kierowaniem siłami zbrojnymi czy zabawą w przemysł i infrastrukturę tej krainy. Co zresztą wyszło by Nan Di tylko na dobre, bo prowadzenia jakiegokolwiek "mikro" w pojedynkę jest bez sensu.
(27-06-2023 07:14)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Ale wówczas i Ordyjczycy mają prawo do swojego państwa niezależnego zarówno od Brodrii, jak i Nan Di, ale pozostającego z nimi w przyjaznych stosunkach.
Tak więc, Nowa Orda uzna nowe władze, jeśli zagwarantują one przyłączenie Ordy Wewnętrznej do Nowej Ordy + dostęp do morza.
Z mojej strony nie ma przewciwwskazań, zresztą o tym rozmawialiśmy... Nan Di jest ogromnym terenem i w sumie nawet jeżeli pociągniemy to z Piotrem dalej jako niepodległy byt państwowy to nie sądzę by pewne ustępstwa terytorialne na rzecz Nowej Ordy stanowiły problem. I tak pozostanie wiele pikseli do ewentualnego działania.
Jak sam proponowałem... mogę odszukać oryginały map Brodrii (te w warstwach) i dokonać stosownej korekty granic po naszym uzgodnieniu. Oczywiście skoro Piotr miałby ochotę objąć przywództwo Nan Di to on miałby ostatnie słowo. Jednak sądzę, że możemy się dogadać...
Wydaj mi się, że teren na zachodzie czyli wybrzeże obejmujące porty: Nanda, Guwan i Lidian by pasowało. Zresztą nawet gdyby zrobić granicę na rzece, która ma ujście w Funan (wraz z północną częścią miasta) to Nan Di by na tym nie ucierpiało, bo ma wiele portów i długie wybrzeże.
Jeśli chcesz to mogę przygotować na mapie taką propozycję nowego podziału granic pomiędzy Nan Di i Nową Ordą.
(27-06-2023 09:35)Iwan Pietrow napisał(a): Fakt, że nowe / stare osoby przybywają tutaj w celu tworzenia kontentu jest dla mnie dobrą wskazówką, że powrót do zjednoczonej Brodrii nie ma sensu. Brodrię należy „zwinkizować” i stworzyć z niej pole do wspólnej zabawy, gdzie każdy ma swój pomysł na aktywność. Brodria powinna być luźną konfederacją walczących ze sobą państewek; najlepiej na jednym forum.
Może faktycznie to jest jakiś pomysł... Różne państwowości na tym w sumie ogromnym terenie, ale w oparciu o jedno forum. Pole do konfliktów, współpracy, handlu, dyplomacji, ale też wojenek.
Takie "rozbicie dzielnicowe"... to może udać. W każdym razie warto spróbować.
PS. A Iwanowi tak przy okazji (choć jak czytam z "gównoburz" podobno "wyrośliśmy) przypominam o tym dokumencie... tak, aby nie było nieporozumień na tym terenie.