Cytat:Niech robią tak dalej, to jeszcze PiS będzie miał większość...
Akurat nie ma się co łudzić... PiS "kupił" (rozdając socjale bez opamiętania, wchodząc w konszachty z klerem, hołubiąc narodowców itd.) sobie tyle wyborczych głosów, że niestety ich wygrana jest pewna.
Paradoksalnie dla SLD to jest szansa... na wejście do Sejmu. Gdyby istniała szansa na odsunięcie PiS od władzy to pewien procent ludzi głosowałoby na tych co mogą ich pokonać, raczej omijając drobne partie bez szans. Obecnie gdy i tak wiadomo, że nie ma możliwości na przegraną PiS (nie wiem co musiałoby się stać by przegrali) - to część wyborców może zagłosować na inne partie niż tylko ta mająca największe szanse na pokonanie PiS (choć szans nie ma i przecież to jest wiadome), bez obawy na tzw. "zmarnowanie głosu". Stąd właśnie może to się przyłożyć na przekroczenie progu wyborczego przez SLD i spółkę.
Moim zdaniem swego czasu SLD nie było złym wyborem... niby lewicowi, ale bardzo umiarkowanie (rozpasany socjal nam nie groził), dość liberalni jeśli chodzi o gospodarkę, no i kiedyś byli prawdziwie antyklerykalni. No, ale swego czasu odpuścili antyklerykalizm i w sumie stali się partią nijaką, a że umiarkowaną - to w sumie nie różniąca się od innych podobnych.